Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

dnilegnicy26

Transferowe szaleństwo niższych lig

REGION. Okres poprzedzający start rozgrywek zawsze obfituje w dużą ilość transferów, bo kluby na ogół finalizują je tuż przed powrotem na boiska. Mimo wczorajszego tekstu informującego o ruchach w naszym regionie, dziś pojawiły się kolejne, obok których ciężko przejść obojętnie. Wyścig zbrojeń rozpoczęły ekipy Prochowiczanki Prochowice i Sparty Grębocice, nowe nabytki pojawiły się w Lubiatowiance Lubiatów, a lokalni rywale osłabiają Orkana Szczedrzykowice, co może oznaczać koniec zasłużonego klubu.

Transferowe szaleństwo niższych lig

W Grębocicach postawili na młodość, sprowadzając dwóch zawodników Chrobrego Głogów. Jakub Dopierała i Stanisław Antosik to przedstawiciele zespołu występującego w Wojewódzkiej Lidze Juniorów Starszych, gdzie po rundzie jesiennej Chrobry zajmuje trzecie miejsce z zaledwie dwoma punktami straty do prowadzącego Górnika Polkowice.

Środkowy pomocnik i obrońca dołączą do swoich kolegów z głogowskiej młodzieżówki - Jakuba Podoby oraz Jakuba Godlewskiego, przebywających w Sparcie od początku sezonu.

Najbliższe dni mają przynieść nowinki z obozu Prochowiczanki Prochowice. Ta może nie była tak zaangażowana w transferową ofensywę jak latem, ale kibice chyba nie powinni narzekać. Oficjalnie potwierdzono pozyskanie Dominika Pazio i Adriana Wójcika, a dodatkowo wypożyczono z Arki Trzebnice Dominika Bekieszczuka. Były zawodnik między innymi Górnika Polkowice i Iskry Kochlice sporą część rundy jesiennej stracił z powodu kontuzji, jednak w ostatnich spotkaniach wrócił do składu, by teraz stanąć przed szansą na występy w IV lidze.

W Prochowicach nie zamierzają poprzestać na wspomnianym tercecie i szukają kolejnych wzmocnień, które nadejdą prawdopodobnie zza granicy.

Coraz ciemniejsze chmury zbierają się natomiast nad Orkanem Szczedrzykowice. W tym przypadku można usłyszeć informacje dotyczące rzekomego wycofania zespołu z rozgrywek, jednak na tą chwilę nie zapadły żadne oficjalne rozstrzygnięcia.

Trudno wyobrazić sobie kadrę zespołu, kiedy co chwilę ktoś opuszcza okręt. Po Jarosławie Gambalu i Łukaszu Filipiaku, podobną decyzję podjęli Maciej Pilarowski oraz Bartosz Krasiński.

Środkowy obrońca został już oficjalnie zaprezentowany jako nowy nabytek Konfeksu Legnica, Krasiński postanowił wrócić do Rodła Granowice, a jeśli potwierdzą się plotki dotyczące Pawła Rosy (zainteresowanie ze strony Mewy Kunice) i Tomasza Kociszewskiego (Cicha Woda Tyniec Legnicki), to utrzymanie silnego zespołu w Szczedrzykowicach może być ponad siły nawet dla takiego miłośnika futbolu jakim jest Józef Szabat.

Wzmacniająca właściwie wszystkie formacje Iskra Księginice tym razem zatroszczyła się o spokój między słupkami, który ma gwarantować Kamil Izbiański. 22- letni golkiper jest wychowankiem Zagłębia Lubin, a ostatnio reprezentował Start Namysłów i występującego w Futsal Ekstraklasie Górnika Polkowice.

Nową twarz zobaczą również kibice w Lubinie, ponieważ tamtejszy Górnik sprowadził Jakuba Tomaszewicza, w rundzie jesiennej reprezentującego Kolejarza Miłkowice. 29-latek wcześniej grał również dla Łużyc Lubań, LZS-u Pisarzowice i Bumerangu Wrocław.

Wzmożony ruch panuje ostatnio na trasie Rokitki – Okmiany. Ledwie wczoraj informowaliśmy o sfinalizowaniu wymiany pomiędzy tymi zespołami, a dziś okazało się, że w ślad za Dawidem Tucholskim podąży Andrzej Ziembowski. Co ciekawe, dla nowego pomocnika Czarnych będzie to jego druga przygoda z tym zespołem, gdyż przywdziewał ich koszulkę w sezonach 2015/2016 i 2016/2017, po czym odszedł do Górnika Złotoryja.

Kolejną dobrą wiadomością dla Damiana Pachury jest dobiegająca końca rekonwalescencja Roberta Krasonia, który ostatni raz na boisko wybiegł w trzeciej kolejce poprzedniego sezonu, w starciu z Sokołem Krzywa.

Kolejarz stracił Tomaszewicza, ale to nie jedyny problem Andrzeja Kisiela, ponieważ Konrad Nowiński po czerwonej kartce obejrzanej w starciu z Radziechowianką Radziechów został zawieszony na sześć miesięcy i w tym sezonie już nie zagra.

Z podwójną siłą zaatakowała za to zaprzyjaźniona z Czarnymi Lubiatowianka. Jej szeregi zasiliło aż czterech trzech graczy, w tym dwóch zza granicy, co oznacza, że w szeregach klubu z Lubiatowa będzie już czterech obcokrajowców.

Nowym bramkarzem drużyny prowadzonej przez Witolda Woźniaka został Kacper Wojdak, a siłę rażenia beniaminka ma wzmocnić kapitan Ikara Miłogostowice - Adam Kolasa. Rzeczeni stranieri to gracze z Ukrainy – Mykhailo Kvych i Serhii Slipets, którzy dołączą do swojego rodaka będącego ważną postacią w układance trenera Woźniaka – Wlodomyra Bidukhi.

Na razie kibice Lubiatowianki będą jednak mogli oglądać tylko byłego gracza Czarnych Wałbrzych – Slipetsa, ponieważ drugi z zawodników wrócił do kraju.

Dodaj komentarz

Wyślij