Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

W 2026 roku piłkarska Męcinka mocno "pod kreską"

MĘCINKA. Rok 2026 zdecydowanie nie należy jak dotąd do KS Męcinka w Klasie Okręgowej. Najpierw z trudem wywalczone utrzymanie w poprzednim sezonie, a obecnie fatalny start nowych rozgrywek. Spośród klubów, które występowały na tym poziomie zarówno w pierwszym, jak i drugim półroczu, to właśnie KS zdobył najmniej punktów.

W 2026 roku piłkarska Męcinka mocno "pod kreską"

Po rundzie jesiennej 2025 drużyna z Męcinki plasowała się na jedenastym miejscu z 15 „oczkami” na koncie i niewielką przewagą nad strefą spadkową. Wiosną punktowała z jeszcze większym trudem. Co prawda na początku zdołała pokonać Stal Chocianów czy Spartę Rudna, ale im dalej w las, tym było gorzej, a widmo spadku coraz mocniej zaglądało jej w oczy. Porażki zostały przedzielone remisami 1:1 z Pogonią Góra i LZS Komorniki.

Kluczowe dla uniknięcia degradacji okazało się zwycięstwo w 27. kolejce, kiedy podopieczni trenera Adama Gabrysia ograli 1:0 bezpośredniego konkurenta w walce o utrzymanie – Błękitnych Koskowice.
Końcówkę kampanii 2025/2026 mieli bardzo trudną. Mierzyli się kolejno z Konfeksem Legnica, Iskrą Kochlice oraz Odrą Ścinawa. Nie zainkasowali w tych spotkaniach ani jednego punktu, ale pozostałe wyniki ułożyły się na tyle korzystnie, że udało się finiszować na dwunastym miejscu, z dwoma „oczkami” przewagi nad strefą oznaczającą brak zachowania ligowego bytu.

Latem kadra KS-u praktycznie się nie zmieniła. Jedynym wyjątkiem był transfer z Jaworzanki 1946 Jawor Marcina Bagińskiego, dla którego jest to powrót do Męcinki po dwóch latach przerwy. Ponadto po kontuzji wrócił bramkarz Miłosz Kudałcz.

Nowe rozgrywki zaczęły się obiecująco. Na inaugurację KS mierzył się na wyjeździe z beniaminkiem Gwardią Białołęka. Gdy w pierwszej minucie doliczonego czasu gry drugiej połowy Marcin Bagiński podwyższył prowadzenie gości na 3:1, wydawało się, że trzy punkty pojadą na południe Podokręgu Legnica. Nic bardziej mylnego. Miejscowym udało się doprowadzić do remisu 3:3. Z jednej strony powiało więc optymizmem, z drugiej pozostał spory niedosyt po wypuszczeniu z rąk niemal pewnego zwycięstwa.

Później było już tylko gorzej. W drugiej kolejce KS po pierwszych 45 minutach nie znajdował się jeszcze na straconej pozycji, remisując w Kłębanowicach ze Zrywem 2:2. Po zmianie stron dał sobie jednak wbić cztery bramki. Następnie, w środę 26 sierpnia, drużyna z Męcinki rywalizowała w Pucharze Polski z Rodłem Granowice. Odpaść z przedstawicielem Klasy A, który dobrze wszedł w obecny sezon, to żaden wstyd, ale rozmiary porażki były mocno rozczarowujące. Granowiczanie do przerwy prowadzili już 5:1. W drugiej odsłonie KS nieco odrobił straty, lecz ostatecznie przegrał 3:8.

Następne rozczarowanie przyniosły domowe zawody 3. kolejki z LZS Komorniki. Do przerwy sytuacja wyglądała bardzo dobrze, ponieważ zawodnicy z Męcinki odrobili wcześniejsze straty i prowadzili 2:0, a do tego nie wykorzystali rzutu karnego. Po zmianie stron „Komory” całkowicie odwróciły jednak losy rywalizacji i w końcowym rozrachunku zwyciężyły 4:3 po trafieniu w 90 minucie.

W minioną sobotę KS mierzył się natomiast w derbach powiatu jaworskiego z Jaworzanką 1946 Jawor. Przez niemal całą pierwszą połowę ponownie wyglądało to nieźle. Duża w tym zasługa Łukasza Dudka, który w przekroju całego spotkania popisał się kilkoma udanymi interwencjami, a w końcówce obronił także rzut karny. Tuż przed przerwą, w doliczonym czasie gry, sposób na niego znalazł jednak Damian Kowalczyk. Po zmianie stron wyraźnie dominujący gospodarze jeszcze trzykrotnie zmuszali bramkarza KS-u do kapitulacji.

Na domiar złego w Jaworze KS zobaczył sporo kartek, w wyniku czego przed czasem zawody zakończyli między innymi Przemysław Piec i Maciej Gabryś. Na szczęście dla zespołu z Męcinki żadne z otrzymanych przez nich napomnień nie powoduje dodatkowej pauzy w kolejnym spotkaniu. Ponadto już po końcowym gwizdku czerwoną kartkę obejrzał trener Adam Gabryś.

Jedynym, choć dość przewrotnym, plusem występu w Jaworze i porażki w takich rozmiarach był awans na przedostatnie miejsce w tabeli kosztem Pogoni Góra. Ona również ma jeden punkt, a w minionej kolejce przegrała z Iskrą Kochlice 0:6. W efekcie oba zespoły mają obecnie identyczny bilans bramkowy wynoszący -9, ale wyżej sklasyfikowany jest KS, który zdobył więcej bramek – jego bilans to 8:17 wobec 2:11 Pogoni.

Samo strzelanie goli nie jest zresztą największym problemem zespołu z Męcinki, bo ofensywa wygląda naprawdę solidnie. Marcin Bagiński, Jakub Popardowski, Mariusz Słota, Przemysław Piec czy Michał Szymonowicz wiedzą, jak zdobywać bramki. Problem tkwi przede wszystkim w defensywie, a jak mówi utarty piłkarski slogan – „drużynę buduje się od tyłu”. W Klasie Okręgowej piłka lądowała już w siatce KS-u siedemnaście razy, co jest najgorszym wynikiem w lidze. Doliczając Puchar Polski, daje to aż 25 straconych bramek w pięciu spotkaniach, a więc średnio 5,0 gola na mecz w sezonie 2026/2027.

Kolejnym elementem wymagającym poprawy są drugie połowy. Właśnie po zmianie stron KS stracił cztery gole ze Zrywem, roztrwonił przewagę w starciu z LZS Komorniki, a Jaworzanka jeszcze wyraźniej zaznaczyła swoją przewagę. Co ciekawe, licząc wyłącznie rozgrywki ligowe, dopiero w miniony weekend w Jaworze zespół z Męcinki po raz pierwszy w tym sezonie schodził do szatni na przerwę, przegrywając – i to po golu straconym dopiero w doliczonym czasie pierwszej części gry.

Jeśli chodzi o dorobek punktowy w całym 2026 roku, KS w legnickiej okręgówce ugrał raptem tuzin punktów. Nie licząc klubów, które w międzyczasie spadły z ligi lub do niej awansowały, jest to najgorszy wynik w stawce.

Druga od końca pod tym względem jest Pogoń Góra, ale tylko wiosną zdobyła ona aż 17 punktów więcej, więc jej całoroczny dorobek jest wyraźnie lepszy. Poprzedni sezon Górzanie zakończyli co prawda tuż przed KS-em, na jedenastej pozycji, ale zgromadziła aż siedem „oczek” więcej.

Oczywiście to dopiero początek obecnego sezonu i wydawanie wyroków na tym etapie byłoby co najmniej niewłaściwe. Jeśli jednak KS chce poprawić rezultaty i nastroje, musi przede wszystkim uszczelnić defensywę oraz lepiej prezentować się po zmianie stron. Najbliższa okazja do przełamania nadarzy się w sobotę 12 września, kiedy zespół z Męcinki będzie podejmował na swoim stadionie Sokoła Jerzmanowa. We wrześniu zmierzy się jeszcze z Pogonią Góra i Stalą Chocianów, czyli klubami, które również nie najlepiej weszły w rozgrywki.

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy