Miedziowi w 3 minuty strzelili 2 gole załatwiając Koronę
LUBIN. Miedziowi zrehabilitowali się za domową porażkę z Katowicami i w drugim meczu AD 2026 roku pokonali w Kielcach Koronę 2:1. Nie było to zwycięstwo ani łatwe, ani piękne lecz po prostu wyszarpane w końcówce przez walczące KGHM Zagłębie. Do przerwy prowadzili Kielczanie i to - przyznajmy uczciwie - oni dyktowali warunki i byli podwyższenia rezultatu. Po przerwie Miedziowi zbilansowali mecz w każdej strefie boiska, a następnie Levente SZABO doprowadził do remisu. Zwycięskiego gola Miedziowym "podarowali" gospodarze wykańczając uderzenie głową Damiana MICHALSKIEGO.
Po piątkowym meczu Miedziowi z 31 punktami plasują się na 4.miejscu tabeli ekstraklasy ( dwa punkty straty do lidera). I pomyśleć, że w samym Lubinie nie brakuje ludzi ( wyznawców Śląska Wrocław ?) "wieszających psy" na władzach KGHM Zagłębie, głośno mówiących o degrengoladzie klubu... Czy aby na pewno chodzi o Zagłębie Lubin ?
W pierwszej części Korona przeważała i to momentami mocno. Ale mimo kilku sytuacji gospodarzy gola zdobyli na tzw. wielkim farcie. Burić bronił bo strzale Konstantinosa Sotiriou,ale upadając na murawie zderzył się z Igorem ORLIKOWSKI wypuszczając piłkę z rąk. Dopadł do niej Pau Resta, zdobywając swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie w tym sezonie.
Po przerwie obraz gry uległ zmianie i to radykalnej. Pomogły bez wątpienia zmiany dokonywane przez trenera Leszka OJRZYŃSKIEGO. Jednym z rezerwowych, który pojawił się na murawie, był Levente Szabo. To właśnie węgierski napastnik w 84. minucie odnalazł się najlepiej w polu karnym i wykorzystując zamieszanie pod bramką, zanotował swojego pierwszego gola w tym sezonie ligowym.
Piłkarze Zagłębia poszli za ciosem i już po dwóch minutach wyszli na prowadzenie. Tym razem gol znów padł po błędzie defensywy, ale przeciwników wyręczył rezerwowy Korony, Marcel Pięczek, który przy próbie interwencji niefortunnie pokonał własnego bramkarza. Ta bramka samobójcza ostatecznie kosztowała jego ekipę komplet punktów, bowiem "Miedziowi" utrzymali korzystny wynik i dzięki zwycięstwu zbliżyli się do lidera na dwa punkty.
Korona Kielce - KGHM Zagłębie Lubin 1 : 2 ( 1:0)
Pau Resta 18 - Levente Szabó 84, Damian Michalski 86
Korona: 1. Xavier Dziekoński - 37. Hubert Zwoźny (46, 7. Dawid Błanik), 24. Bartłomiej Smolarczyk, 44. Kóstas Sotiríou, 5. Pau Resta (58, 6. Marcel Pięczek), 3. Konrad Matuszewski - 71. Wiktor Długosz, 88. Tamar Svetlin (85, 10. Nono), 8. Martin Remacle (46, 86. Simon Gustafson), 70. Antoñín (80, 9. Stjepan Davidović) - 14. Mariusz Stępiński.
KGHM Zagłębie: 1. Jasmin Burić - 31. Igor Orlikowski (46, 13. Mateusz Grzybek), 4. Damian Michalski, 25. Michał Nalepa, 3. Roman Jakuba, 35. Luka Lučić - 19. Jakub Sypek (46, 88. Mihael Mlinarić), 39. Filip Kocaba, 26. Jakub Kolan (78, 18. Adam Radwański), 7. Sebastian Kowalczyk (65, 27. Jesús Díaz) - 9. Michális Kossídis (66, 17. Levente Szabó).
Dodaj komentarz