Kolejorz lepszy od Miedziowych (FOTO)
LUBIN. Mecz Zagłębia Lubin z Lechem Poznań był niewątpliwie spotkaniem na szczycie w piłkarskiej PKO BP Ekstraklasie. Mistrz Polski przyjechał do obecnego lidera ligi. Podrażniony porażkami z Widzewem Łódź oraz Szachtarem Donieck w Lidze Konferencji chciał odbudować moralne i... wskoczyć na fotel lidera. Musiał wygrać dwoma bramkami z Miedziowymi na ich terenie. Lech wygrał 1:0 po golu Mikaela ISHAKA już w 7 minucie pojedynku. - Zagłębie nie stwarzało sobie stuprocentowych sytuacji. Styl gospodarzy jest dość prosty i nie jest łatwo prowadzić grę, kiedy po przyjęciu rywal decyduje się na długie piłki. Oddaliśmy trochę piłkę, ale z przebiegu całego spotkania mogę powiedzieć, że kontrolowaliśmy to co się dzieje na boisku. Jesteśmy zespołem, który chce dominować i fajnie, że to się udało - skomentował mecz Bartosz MROZEK, golkiper Lecha.
Pierwsi bramce przeciwnika zagrozili Miedziowi. Już w 4. minucie z dystansu uderzał Mateusz Grzybek. Niestety jego strzał poszybował tuż obok słupka bramki strzeżonej przez Bartosza Mrozka. Chwilę później, bo w 7. minucie to jednak Lech Poznań objął prowadzenie. Ładną akcję gości z bliskiej odległości wykończył Mikael Ishak.Było to jego 26 trafienie w tym sezonie...
W 12. minucie ze sporej odległości uderzał Patrik Walemark, ale interwencja Jasmina Buricia uchroniła KGHM Zagłębie przed utratą drugiej bramki. W 24. minucie techniczny strzał oddał Mikael Ishak. Na szczęście piłka przeleciała obok słupka. Tuż przed przerwą dobrą okazję miał jeszcze Ali Gholizadeh. Najszybciej przy futbolówce był jednak Jasmin Burić. W pierwszej połowie już nic więcej się nie wydarzyło. Miedziowi schodzili do szatni, przegrywając 0:1.
W przerwie meczu niezadowolony z postawy swoich podopiecznych Leszek Ojrzyński zdecydował się na dokonanie aż trzech zmian.
Po zmianie stron KGHM Zagłębie Lubin szybko mogło wyrównać. Jednak po zamieszaniu w polu karnym ostatecznie goście zażegnali niebezpieczeństwo. W 66. minucie pięknie do przewrotki złożył się Marcel Reguła. Wielka szkoda, że piłka przeleciała nad poprzeczką bramki Lecha Poznań. W dalszej części byliśmy świadkami ostrej walki w środku pola, ale mało było dobrych sytuacji po obu stronach boiska. W 89. minucie gry strzał z dystansu oddał Luis Palma, ale bezbłędny był Jasmin Burić. Ostatecznie Lechici utrzymali swoje jednobramkowe prowadzenie do końca i trzy punkty pojechały do Poznania.
KGHM Zagłębie Lubin - Lech Poznań 0:1 ( 0:1)
Bramka: Mikael Ishak 7
KGHM Zagłębie: 1. Jasmin Burić - 16. Josip Ćorluka, 31. Igor Orlikowski (79, 19. Jakub Sypek), 25. Michał Nalepa, 4. Damian Michalski, 13. Mateusz Grzybek (46, 35. Luka Lučić) - 44. Marcel Reguła, 8. Damian Dąbrowski, 20. Mateusz Dziewiatowski (46, 7. Sebastian Kowalczyk), 18. Adam Radwański (69, 27. Jesús Díaz) - 9. Michális Kossídis (46, 17. Levente Szabó).
Lech: 41. Bartosz Mrozek - 2. Joel Pereira, 27. Wojciech Mońka, 16. Antonio Milić, 4. João Moutinho (64, 15. Michał Gurgul) - 8. Ali Gholizadeh (87, 20. Robert Gumny), 43. Antoni Kozubal, 99. Pablo Rodríguez (73, 23. Gísli Þórðarson), 10. Patrik Wålemark (64, 77. Luis Palma), 14. Leo Bengtsson - 9. Mikael Ishak (73, 7. Yannick Agnero).
Fot. Ewa Jakubowska
Dodaj komentarz