Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

dnilegnicy26

Mateusz Grzybek: chcę przynosić radość kibicom

LUBIN. - Cieszę się, że zostaję w Zagłębiu na kolejny sezon. Odnalazłem się w tym środowisku i mam nadzieję, że swoją grą dalej będę przynosił radość kibicom – mówi piłkarz KGHM Zagłębia Lubin Mateusz Grzybek.

Mateusz Grzybek: chcę przynosić radość kibicom

– Jak spędziłeś urlop? Czy udało się wypocząć?
– Na pewno był to przyjemny okres, bo nadrobiłem zaległości rodzinne. Odwiedziłem swoje strony i wróciłem wypoczęty. Z naładowanymi akumulatorami zaczęliśmy przygotowania i będziemy gotowi na start ligowych zmagań.

– Rozpoczęliście przygotowania jako jedni z pierwszych w lidze. Od tygodnia pracujecie w Lubinie. Jak wyglądały te minione dni?
– Zaczęliśmy klasycznie od wszystkich badań i nie ma co ukrywać, cały poprzedni tydzień był dość ciężki. Jest to jednak taki okres – teraz trzeba mocniej popracować, aby później było łatwiej. Na ten moment nie ma większych urazów i oby tak zostało do samego końca.

– W poprzednim tygodniu przedłużyłeś swój kontrakt z Miedziowymi. Jakie uczucia towarzyszą Ci po podpisaniu nowej umowy i czy negocjacje przebiegły dość sprawnie?
– Cieszę się, że zostaję w Zagłębiu na kolejny sezon. Troszkę się to przeciągało, bo dopiero wraz z początkiem przygotowań razem z Jasminem i Damianem podpisaliśmy nowe umowy. Porozumienie osiągnęliśmy jednak wcześniej. Odnalazłem się w tym środowisku i mam nadzieję, że swoją grą dalej będę przynosił radość kibicom.

– Od kilku dni znamy również terminarz na nowy sezon. Pierwszy mecz z Piastem, następnie dwa wyjazdy i derby w czwartej kolejce. Jak ocenisz ten układ meczów?
– Wiadomo, że czekaliśmy na terminarz i wydaje mi się, że pierwszym co rzuciło się w oczy, są Derby Dolnego Śląska, które rozegramy dość szybko. Mam dobre wspomnienia dotyczące tych meczów, choć trochę słodko-gorzkie. W ostatnim domowym pojedynku ze Śląskiem zdobyłem bramkę, ale później przytrafiła mi się poważniejsza kontuzja, która ciągnęła się za mną przez rok. Do startu ligi jest jeszcze miesiąc, dlatego obecnie bardziej skupiamy się na treningach, aby być jak najlepiej przygotowanym do nowego sezonu.

Fot. Tomasz Folta

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy