Mewa bez strzelb nie odstrzeliła lidera (FOTO)
KUNICE. Bez swoich "strzelb": Arkadiusza Cymbalisty i Tomasza Cichockiego, którzy w dotychczasowych meczach strzeli 16 goli, Mewa nie miała szans na nawiązanie w miarę wyrównanej walki z liderem 4 ligi. Bohaterem meczu był Mateusz CZERWIŃSKI, który skompletował hattricka i tym samy ma na koncie już 15 goli.
Mecz był jednostronnym widowiskiem chociaż Karkonosze mieli wielki problem ze skutecznością i losy meczu rozstrzygnęli w końcówce pojedynku.
Prezes Mewa Kunice Leszek Mielniczuk: W drugiej połowie Karkonosze byli lepsze od nas pod każdym względem. Kondycyjnie wytrzymaliśmy tempo, ale z gry nie dorównywaliśmy im, ani z szybkością, ani zgraniem. Zdominowali nas na boisku, pokazali nam gdzie nasze miejsce w szeregu. To drużyna która zasługuje na trzecią ligę. Zabrakło nam na pewni Arka Cymbalistę, który pauzował za kartki, Czuby, no i Cichockiego, który już do końca rundy nie będzie z nami grał. Zapominamy o tym meczu, bo musimy się skupić na następnym bardzo ciężkim spotkaniu z wiceliderem grupy Chrobry Głogów.
Dodajmy iż mecz w Głogowie zaplanowano na godzinę...10 rano a to oznacza , że piłkarze Mewy nie pośpią sobie długo w niedzielny poranek...
Mewa Kunice - Karkonosze Jelenia Góra 0:4 (0:1)
Bramki: 0-1 Czerwiński 40 min, 0-2 Wawrzyniak 70 min, 0-3 Czerwiński 74 min, 0-4 Czerwiński 90 min.
MEWA: Czarnecki - Szumański, Durkalec, Gała (70' Ponanta), Horbal, Kaczmarek, Opaluch (46' Mikhnov), Rycombel (75' Sierak), Smolny (85' Mielniczuk), Wach, Walczak.
KARKONOSZE: Fościak - Kulchawy, Taran (60' Młodziński), Siudak (66' Gargas), Sołtysiak (82' Pietruczuk), Bębenek (77' Kuźniewski), Czerwiński, Firlej, Lekszycki (79' Michałek), Niemienionek, Wawrzyniak.
Fot. Ewa Jakubowska
{gallery}galeria/sport/11-11-20-mewa-karkonosze-fot-ewajak{/gallery}