Czarni w klasie okręgowej (FOTO)
ROKITKI. Mecz nie miał dla Czarnych Rokitki większego znaczenia, bo podopieczni Damiana Pachury awans do klasy Okręgowej przypieczętowali w niedzielę, w Nowej Wsi Złotoryjskiej. Mimo wszystko gospodarze chcieli w dobrym stylu pożegnać się ze swoimi kibicami, ale humory postanowili im popsuć zawodnicy Orła Zagrodno, który dziś ostatecznie zapewnił sobie trzecie miejsce na mecie rozgrywek. Spotkanie na boisku świeżo upieczonego mistrza obfitowało w okazje bramkowe, a sytuacja zmieniała się diametralnie, jednak ostatecznie, po wygranej 3:2, komplet punktów zgarnęli goście z Zagrodna.

Po niedzielnej kolejce zdawało się, że mecz w Rokitkach będzie o przysłowiową pietruszkę, bo gospodarze mieli już zapewnione pierwsze miejsce, natomiast Orzeł wygraną w Trzebnicach przyklepał najniższy stopień podium. Pomocną dłoń do tamtejsze Arki wyciągnęli Błękitni Kościelec, którzy zostali ukarani walkowerem za mecz 27. kolejki i podopieczni Krzysztofa Kaliciaka znów potrzebowali jednego punktu do zapewnienia sobie „pudła”.
Od pierwszych minut mecz mógł się podobać, bo obie ekipy szukały ofensywnej gry, co przyniosło efekty jeszcze przed upływem kwadransa gry. Goście zaatakowali za sprawą Szymona Kaliciaka, którego próbę zdołał odbić Marcin Krupa, ale piłka spadła pod nogi Michała Kaliciaka. Napastnik Orła przy pierwszym strzale obił słupek, a przed dobitką powstrzymał go jeden z obrońców, jednak zrobił to niezgodnie z przepisami, co skutkowało rzutem karnym dla przyjezdnych.
Do piłki podszedł sam poszkodowany, pewnym strzałem otwierając wynik spotkania. W dalszej części meczu kibice nie narzekali na nudę, bo obaj bramkarze zdecydowanie mieli co robić. Krupa interweniował po próbach Damiana Kroczaka oraz Szymona i Michała Kaliciaków, a dyspozycję Dawida Muchy sprawdzali między innymi Konrad Cichoń czy zwłaszcza Adam Szydełko, dwukrotnie groźnie uderzający w kierunku bramki Orła.
Czarni zyskali optyczną przewagę, która zdołali udokumentować golem, choć spora w tym zasługa golkipera gości, który wypuścił piłkę dośrodkowaną przez Sebastiana Iwaniaka, a zrobił to bardzo niefortunnie, trafiając w stopę przebiegającego Kacpra Jędraszczyka i zrobiło się 1:1.
Miejscowi poszli za ciosem, jeszcze w pierwszej połowie obejmując prowadzenie. Tym razem zespół Damiana Pachury popisał się składną akcją, po której Jędraszczyk wypuścił sam na sam z bramkarzem Orła Pawła Bekacza, a kapitan Czarnych pewnie trafił do siatki.
W przerwie gracze Rokitek otrzymali z rąk Grzegorza Styrkowca, zastępcy Wójta Gminy Chojnów, pamiątkowy puchar za wygranie ligi i… całkowicie przespali początek drugiej części spotkania.
Już po trzech minutach od wznowienia Łukasz Bielecki popisał się kapitalnym odbiorem w środkowej strefie, ruszył na bramkę Krupy i choć mógł zakończyć atak samemu, podał do lepiej ustawionego Michała Kaliciaka, a ten wyrównał losy rywalizacji.
Kilka chwil później było już 3:2 dla Orła. Tym razem w roli głównej wystąpił Szymon Kaliciak, który z łatwością ograł obrońcę Czarnych, wpadł w pole karne i wyłożył piłkę Łukaszowi Kuboniowi. Wprowadzony z ławki rezerwowych zawodnik mimo interwencji Karola Wojaka zdołał wyprowadzić swój zespół na prowadzenie.
Podrażnieni gospodarze błyskawicznie ruszyli do odrabiania strat, kilkukrotnie zatrudniając Muchę. Bramkarz Orła musiał się solidnie napracować po kolejnych strzałach Cichonia i jego partnerów z zespołu, w międzyczasie odkupując winy za błąd z pierwszej części meczu. Goście, choć skupieni na obronie, szukali swoich sił w kontratakach, a jeden z nich omal nie przyniósł gola. Krzysztof Zielonka przejął piłkę w swojej „szesnastce”, ruszył na przebój prawą stroną i swój rajd zakończył dopiero przed bramką Krupy, oddając strzał tuż nad bramką.
Mimo okazji po obu stronach więcej goli nie padło, a punkty ostatecznie pojechały do Zagrodna, co oznacza, że tamtejszy Orzeł już na pewno zakończy zmagania na najniższym stopniu podium- za plecami Dębu Siedliska i Czarnych. Warto odnotować, że będzie to jedyna domowa porażka świeżo upieczonych mistrzów, którzy w piętnastu domowych grach zanotowali aż trzynaście zwycięstw oraz jeden remis!
Czarni Rokitki – Orzeł Zagrodno 2:3 (2:1)
Jędraszczyk 27’, Bekacz 41’ – M. Kaliciak 12’ (k), 49’, Kuboń 51’
Czarni: Krupa – Bekacz, Cichoń, Ewkowski, Ginda, Iwaniak (63. J Wołoszyn), Jędraszczyk (80. Darmoros), Płachta, Sieroń, Szydełko, Wojak (57. M. Wołoszyn)
Orzeł: Mucha – Zielonka, Sokołowski, Radkowski, Graczyk, Ł. Bielecki, Miklas (46. Kuboń), K. Kroczak (78. Grzeszczyk), Sz. Kaliciak (83. Wolski), D. Kroczak, M. Kaliciak
{gallery}galeria/sport/25-06-21-Czarni-Rokitki-Orzel-Zagrodno-fot-dawid-graczyk{/gallery}