Rezerwy Iskry Kochlice wygrały B-undesligę (FOTO)
KOCHLICE. Piłkarskie niższe ligi dograły do mety. Najbardziej pasjonujący finisz miał miejsce w grupie III B-klasy. Do ostatniej kolejki o awans do A-klasy walczyły trzy zespoły i o wszystkim decydowała ostatnia kolejka. Rezerwy Iskry Kochlice pokonały Ikara Miłogostowice spychając ekipę Cezarego Michalskiego na najniższy stopień podium. Krokus Kwiatkowice przegrywając w Rosochatej musiał obejść się smakiem...zajmując drugie miejsce w ligowej tabeli.

Artur Mikulski kierownik drużyny Iskra II Kochlice : - Dziękuję chłopakom za grę, bo to był dla nas trudny sezon. Do meczu z Ikarem podchodziliśmy na "spokoju". Oczywiście chcieliśmy wygrać, ale nie kontrolowaliśmy wynik równoległego meczu w Rosochatej. Na tej zasadzie - chcemy zwyciężyć, a co będzie, to będzie. Przed nami teraz trudna decyzja, bo jednak na A klasę trzeba tą drużynę trochę przebudować. Mamy 3 dni na podjęcie decyzji, na razie jesteśmy na "Tak". I proszę wierzyć, że ten awans i związana decyzja gry w A klasie nie jest łatwa. Dziś pierwsi starciliśmy bramkę, ale przecież mecz trwa 90 minut - nie spuściliśmy głowy po tej stracie. Zawodnicy zaczęli walczyć i dopieli swego . Trochę też sędziowanie było takie, że obie drużyny nie były zadowolone, ale takie są warunki B klasy. Ikar od początku mocno na nas wyszedł i wcale nie było łatwo. Do 60 miniuty ten mecz był nieroztrzygnnięty. Jeszcze nawet jak padła brramka na 2:1 to zawodnicy Ikara próbowali walczyć, ale po 3 golu widać było, że zeszło z nich powietrze. Ostatnie dziesięć minut gry na boisku to całkowita nasza dominacja. Bramek mogliśmy strzelić jeszcze więcej - była poprzeczka , słupek. Czerwona kartka do szatni dla Ikara też nam trochę pomogła, choć uważam, że w przewadze wcale się łatwo nie gra. Sami grając w przewadze kilka meczy przegraliśmy . Nie stosujemy żadnej specjalnej taktyki, po prostu chcemy grać swoje, dobrze piłką. Więc dziś na ten mecz decydujący o awansie nie zmieniśmy ustawienia czy sposobu gry. Ikar Miłogostowice gra agresywną piłkę, ale w tej naszej grupie jest kilka zespołów o podabnym charakterze gry. Przypomniał mi się nasz mecz w Damianowie , gdzie straciliśmy punkty - nie mogło być inaczej, bo przez ostatnie 30 minut nie graliśmy w piłkę, tam przeciwnik zaproponował nam boiskowe MMA i nas wycieli, a sędzia nie reagował pozwalając na to. Dziś cieszymy się, że wygraliśmy mecz i wygląda na to, że ligę też.
Mateusz Sterkowiec kapitan drużyny Ikar Miłogostowice: - Pierwsza połowa była zdecydowanie lepsza dla nas, prowadziliśmy 1:0. Ale zgubiliśmy się po tej czerwonej kartce. Graliśmy w drugiej połowie już w dziesięciu i niepotrzebnie puściły nam nerwy - zaczęliśmy się kłocić między sobą. Co prawda jeszcze w okrojonym tym składzie próbowaliśmy się postawić Iskrze, ale sił nam zabrakło potem, no i może motywacji. Iskra mówiła, że nie odpuszcza walki i konsekwentnie grali na boisku. Sami sobie zafundowaliśmy tę przegraną, zaprzepaszczając pracę całego sezonu.
Iskra II Kochlice - Ikar Miłogostowice 3:1 (0:1)
Bramki: Przemysław Zatwardnicki 53`, Aleksander Stepenko 64`, Jacek Chruściel 80` - Wiśniewski Dominik 22`
Czerwona kartka : Kuczyński Igor( Ikar) 45`+3
Iskra II Kochlice : Paweł Korotyszewski, Jakub Chowianiec, Michał Krzywy, Stanisław Kwiatkowski ( 80` Kozdroń Armand), Kamil Czubek, Paweł Łopaciński ( 70` Chruściel Jacek), Marcin Ścisłowicz, Dariusz Różycki, Wiktor Głogowski ( 60` Stepenko Aleksander), Przemysałw Zatwarnicki, Jarosław Zyga ( 46` Różycki Patryk, 72` Makarowski Marcin )
Ikar Miłogostowice : Maciejewski Piotr, Płonka Robert, Sterkowiec Mateusz, Kuczyński Igor, Kuczyński Eryk, Czarnota Łukasz, Serafiński Daniel ( 45` Zakrocki Adam), Sterkowiec Maciej ( 75` Sterkowiec Marcel), Kolasa Adam, Zakrocki Michał, Wiśniewski Dominik.
Fot. Ewa Jakubowska
{gallery}galeria/sport/27-06-21-iskra-kochlice-II-ikar-fot-ewa-jakubowska{/gallery}