"LegPol" zbroi się na potęgę
LEGNICKIE POLE. Kiedy kilkanaście dni temu prezentowaliśmy Mateusza Szczepaniaka jako nowego zawodnika, a zarazem Dyrektora Sportowego KS-u Legnickie Pole, wiele osób krytykowało ten ruch. Najnowsze transfery pokazują, że osoba "Dzikiego" faktycznie może być magnesem dla graczy z okolic, bo do nowego sezonu spadkowicz przystąpi z kolejnymi mocnymi nazwiskami - Marcinem Wasilewskim i Mikołajem Ptakiem, a podobno to jeszcze nie koniec wyścigu zbrojeń.

Kilka tygodni temu wydawało się, że Marcin Wasilewski po zakończonym wypożyczeniu do AKS-u Strzegom pozostanie na szczeblu IV ligi, bo interesowało się nim kilka klubów. Napastnik był już po słowie z Prochowiczanką Prochowice, dla której grał nawet w przedsezonowych sparingach i trener Robert Gajewski nie krył się z chęcią sprowadzenia tego zawodnika do swojego zespołu.
Wczoraj z obozu spadkowicza nadeszła jednak zaskakująca wiadomość, bo okazało się, że młodszy z braci Wasilewskich jednak zmienił zdanie i postanowił zakotwiczyć w klubie z rodzinnej miejscowości.
Dla osób związanych z KS-em to świetna wiadomość, ponieważ ograny w IV lidze napastnik powinien być gwarantem sporej ilości trafień.
W ofensywie spadkowicz wygląda imponująco, bo trio Marcin Wasilewski - Mateusz Szczepaniak - Adam Wasilewski mogłoby nękać bramkarzy wyżej niż na szóstym szczeblu rozgrywkowym, ale klub dba również o zabezpieczenie tyłów.
Nowym defensorem w talii duetu trenerskiego Skwarek - Wasilewski został Mikołaj Ptak, 24- latek z przeszłością w III i IV lidze. Przez ostatnie dwa sezony defensor wraz z ojcem Aleksandrem grał dla A-klasowej Unii Szklary Górne, jednak wcześniej miał okazję zasmakować nieco poważniejszego futbolu, bo z Odrą Ścinawa występował w IV lidze, a terminując w Górniku Polkowice, uzbierał 23 spotkania na poziomie III ligi. Wcześniej Mikołaj Ptak przeszedł etapy szkolenia w drużynach młodzieżowych Zagłębia Lubin i Miedzi Legnica.
Niewykluczone, że w Legnickim Polu zamelduje się jeszcze jeden zawodnik o uznanym nazwisku, jednak w tym przypadku działacze nadal pracują nad transferem.
Podobnie wygląda sytuacja z Argentyńczykiem, który wystąpił we wszystkich grach kontrolnych LegPolu. Ilan Rappoport trafił do Polski na początku tego roku, przyjmując ofertę Lechii Zielona Góra. 23- latek z przeszłością w klubach argentyńskich, hiszpańskich i włoskich w koszulce trzecioligowca zagrał dziewięć spotkań, w których zdobył dwa gole.
Szanse na angaż pomocnika rodem z Buenos Aires są jednak niewielkie, bo wyjechał on na testy do jednego z cypryjskich klubów i prawdopodobnie tam będzie kontynuował swoją karierę.