Wjechał w dystrybutor celowo?
JAWOR. Jaworska policja prowadzi dochodzenie w sprawie wypadku, do którego doszło w minioną środę (07.01) na węźle autostrady A 4 w okolicy Legnicy. 36-letni kierowca nadal przebywa w szpitalu i dotąd nie można mu było ogłosić zarzutu.
Niewykluczone, że mężczyzna, uciekając przed policją, celowo wjechał w dystrybutor paliwa na stacji benzynowej.
- Jaworscy policjanci otrzymali zgłoszenie od członka rodziny, z którego wynikało, że 36-letni mieszkaniec Łodzi poruszający się pojazdem marki Skoda może popełnić samobójstwo. Informacja została potraktowana priorytetowo. Policjanci natychmiast udali się do miejscowości Wądroże Wielkie, natomiast wskazany pojazd napotkali w Budziszowie. W momencie zauważenia radiowozu kierujący skręcił na autostradę A4 i poruszał się w kierunku Legnicy. Funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej. Mężczyzna jednak nie reagował na wydawane sygnały świetlne i dźwiękowe. Na wysokości stacji paliw Legnicy kierujący wjechał w dystrybutor paliwa - przybliża szczegóły Ewa Kluczyńska z jaworskiej policji.
Siła uderzenia była tak duża, że oderwane elementy dystrybutora wybiły szybę w budynku stacji i przeleciały na wylot. Na szczęście, pracownikowi, który był w środku nic się nie stało. Ucierpiał natomiast kierowca.
- Z zadymionego pojazdu mężczyznę wyciągnęli policjanci z Jawora i Legnicy. Funkcjonariusze natychmiast udzielili mu pierwszej pomocy, gdyż miał krwawiące rany w obrębie szyi, do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. 36-latek został przetransportowany do szpitala w Legnicy, gdzie przebywa do tej chwili. Ze względu na jego stan zdrowia nie jest możliwe przeprowadzenie z nim czynności procesowych. Na tę chwilę sformułowany został zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej, który zostanie ogłoszony mężczyźnie w momencie, gdy jego stan zdrowia na to pozwoli- dodaje oficer prasowa komendy w Jaworze.
Kluczowa w tej sprawie będzie opinia biegłego z zakresu pożarnictwa. Jeżeli biegły stwierdzi, że doszło również do sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy, mężczyzna usłyszy kolejny zarzut.
fot. dolnoslaskie alarmowo
Dodaj komentarz