Jawor bez wody? Mieszkańcy mają dość beczkowozów
JAWOR. Coraz częstsze przerwy w dostawie wody w Jaworze sprawiają, że mieszkańcy zaczynają tracić cierpliwość. Oczekiwanie na beczkowozy i brak jasnych zasad dostępu do wody zastępczej stają się dla wielu osób codziennym problemem. Sprawa trafiła do władz miasta za sprawą radnej Eweliny Szynkler, która zwróciła uwagę na potrzebę wprowadzenia bardziej przejrzystych rozwiązań - nie tylko dowozów wody po wcześniejszym zgłoszeniu telefonicznym, ale ustalenia stałych miejsc do poboru wody do celów gospodarczo-bytowych.
– Sytuacje zaistniałe w mieście w ostatnim czasie pokazują, że mieszkańcy oczekują ustalenia stałych miejsc do poboru wody oraz harmonogramu działania takich punktów – mówi Ewelina Szynkler, radna. – Wskazanie ogólnego rozkładu i objazd miasta beczkowozami z nagłośnieniem komunikatów ułatwi mieszkańcom funkcjonowanie i sprawi, że poczują się zaopiekowani – dodaje.
Radna podkreśla także, że nie wszyscy mieszkańcy korzystają z internetu i mediów społecznościowych, dlatego dostęp do informacji powinien być bardziej powszechny i bezpośredni.
Na interpelację odpowiedział zastępca burmistrza Jawora, Daniel Iwański, który wskazał na trudności w wprowadzeniu stałych punktów poboru wody.
– Obecnie nie ma możliwości jednoznacznego wyznaczenia stałych miejsc poboru wody ze względu na zmienny charakter awarii oraz ich lokalizację – informuje urzędnik. – Punkty poboru są każdorazowo wyznaczane doraźnie z uwzględnieniem możliwości technicznych, lokalizacji awarii oraz zapewnienia optymalnego dostępu mieszkańców do wody – dodaje Daniel Iwański.
Jak zaznacza, miasto działa według obowiązujących procedur i uruchamia mobilne punkty w zależności od potrzeb. Informacje o ich lokalizacji przekazywane są oficjalnymi kanałami, a stałym miejscem poboru wody pozostaje Stacja Uzdatniania Wody w Parku Miejskim.
Fot.gov.pl
Dodaj komentarz