Od kuchni w Domu Samotnej Matki
LEGNICA. W mroźne dni ciepły posiłek jest na wagę złota. Zwłaszcza, gdy jest smaczny i na świeżo przygotowany. Dom Samotnej Matki z Dzieckiem w Legnicy, a przy tym i miejska noclegownia niegdyś korzystały z cateringu. Dziś mają własną kuchnię, a z posiłków korzysta tu dziennie ponad 250 osób.
Po tym, jak miasto wybudowało nowy obiekt pod potrzeby Domu Samotnej Matki z Dzieckiem pojawiła się i kuchnia, która codziennie serwuje ciepłe posiłki.
- Fajnie funkcjonuje stołówka przy Domu Samotnej Matki z Dzieckiem. Panie zatrudnione w stołówce gotują na tyle smacznie, że zwiększyła nam się ilość posiłków wydawanych codziennie. Na dzisiaj mamy ponad 250 posiłków. Korzystają z tego zarówno mieszkańcy schroniska, Domu Samotnej Matki z Dzieckiem, jak i najbliżsi mieszkańcy Legnicy- mówi Agnieszka Chrobak, kierownik Schroniska dla bezdomnych i Domu Samotnej Matki z Dzieckiem.
Pani Dorota, która pracuje tu jako pomoc kuchenna, chwali atmosferę w pracy, ale - jak sama mówi- w takiej kuchni trzeba być nie tylko dobrym kucharzem, ale i po części psychologiem, by znaleźć wspólny język z osobami, którym w życiu nie wszystko ułożyło się najlepiej.
- Odbiorcy są różni. Mamy tutaj ze schroniska, ale przychodzą też ludzie z miasta, którym MOPS przydziela obiady i też się tutaj stołują albo zabierają sobie na wynos. Trzeba spojrzeć na człowieka i wiedzieć, jak do niego podejść -po prostu. Niektórzy nie słyszą albo mają problemy z wymową, więc tu trzeba po prostu spojrzeć i wiedzieć - mówi pani Dorota.
W stołówce na przyszłowiową chochlę zupy liczyć może każdy potrzebujący, zwłaszcza w tak mroźne dni.
- Wydajemy te posiłki na tak zwaną decyzję administracyjną, która jest wydawana przez Ośrodek Pomocy Społecznej, ale zawsze, jeżeli pozostają jakieś posiłki, dzielimy się z osobami, które nie mają wydanej decyzji i mogą też z tej formy pomocy skorzystać - zapewnia kierowniczka.
Dodaj komentarz