Progi, które nie zwalniają i śmieci, które nie znikają – mieszkańcy Legnicy apelują
LEGNICA. Mieszkańcy Legnicy coraz wyraźniej pokazują, że nie chodzi już tylko o pojedyncze problemy, ale o codzienny komfort życia. Bezpieczeństwo na drogach i czystość w przestrzeni publicznej to podstawowe oczekiwania, które – jak wynika z ich głosów – wciąż nie są w pełni spełnione.
Przedstawicielka Legniczan zwróciła uwagę na dwie sprawy, które dla mieszkańców są szczególnie uciążliwe. Z jednej strony chodzi o ruch drogowy, który mimo istniejących rozwiązań wciąż budzi obawy, z drugiej o uporczywy problem dzikiego wysypiska, z którym – jak wynika z relacji – trudno sobie poradzić.
– Na wniosek mieszkańców zwracam się z interpelacją w temacie zamontowania skutecznych progów zwalniających przy ul. Rzecznej, Ciesielskiej i Stolarskiej. Obecne, z relacji mieszkańców, nie spowalniają większych aut i nie spełniają swojej roli. Mieszkańcy wskazują również na konieczność uprzątnięcia dzikiego wysypiska śmieci przy ul. Malinowej, Podmokłej i Łąkowej, w temacie których interweniują bezskutecznie od kilku miesięcy – opisuje radna z Legnicy Katarzyna Odrowska.( na zdjęciu)
Odpowiedź władz miasta pokazuje jednak zupełnie inną perspektywę, w której kluczowe są przepisy, funkcja drogi i organizacja ruchu. Jednocześnie w kwestii odpadów pojawia się deklaracja działań, ale dopiero w dalszym etapie procedur.
– Wspomniana ulica pełni funkcję drogi zbiorczej i stanowi istotną arterię komunikacyjną, co wiąże się ze zwiększonym natężeniem ruchu. Zamontowane progi zwalniające spełniają obowiązujące wymagania prawne i zapewniają płynność ruchu, w tym przejazd autobusów oraz pojazdów służb ratowniczych. Nie przewiduje się wprowadzenia zmian w organizacji ruchu. Jednocześnie teren dzikiego wysypiska został włączony do harmonogramu porządkowania i działania zostaną podjęte po zakończeniu procedury wyłonienia wykonawcy – informuje Jacek Baszczyk, zastępca prezydenta Legnicy.
Dodaj komentarz