Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Radni R.Raczyńskiego likwidują szkołę. Emocje na sesji (FOTO)

LUBIN. Dziś radni w Lubinie zajęli się prezydenckim projektem uchwały o zamiarze likwidacji Szkoły Podstawowej nr 7, publicznej placówki sportowej z wielkimi tradycjami i sukcesami. Na Sali Rajców pojawiło się kilkudziesięcioro rodziców i uczniów z mocnym, dramatycznym protestem. Podczas jednej z najbardziej burzliwych sesji Rady Miejskiej w Lubinie, protestujący zarzucali władzom miasta działanie na szkodę dzieci. W gronie protestujących nie mogło zabraknąć lubinianina, radnego Sejmiku Dolnośląskiego Marcina BORYSA. - To dla mnie skandaliczna sytuacja. Miasto stać wydać miliony na orkiestrę dętą czy jeszcze większe miliony na promocję miasta - lub raczej promocję prezydenta Lubina i radnych z obozu Roberta Raczyńskiego - a nie stać na utrzymanie takiej szkoły. Dzisiaj radni "Dumni z Lubina" przegłosowali uchwałę o zamiarze likwidacji szkoły, ale zapewniam, że to nie koniec naszej walki. Wspólnie z ministrem Piotrem Borysem będziemy interweniować u Kuratora Dolnośląskiego, nad uchwałą pochyli się wojewoda Anna Żabska.

Radni R.Raczyńskiego likwidują szkołę. Emocje na sesji (FOTO)

"ZA" likwidacją szkoły zagłosowało 12 radnych z klubu radnych "Dumni z Lubina" tj: Danek Barbara, Węgrzynowski Marian, Dutkanicz Dorota, Górzyński Tomasz, Jankowski Dariusz, Kot Joanna, Kujawa Romuald, Kulczyńska Katarzyna,Orłowska Edyta, Polak - Salomon Izabella, Potocka Bogusława i Zaprutko Roman.

PRZECIW było 10 radnych Prawa i Sprawiedliwość, Koalicji Obywatelskiej i radni niezależni.

Przyjęcie projektu uchwały o zamiarze likwidacji oznacza to, że od września 248 uczniów będzie musiało uczęszczać do Szkoły Podstawowej nr 10. Będący na sesji "tarczą" prezydenta Lubina Andrzej PUDEŁKO, lokalny minister oświaty, tłumaczył się niekorzystną demografią, a tym samym koniecznością racjonalizacji systemu miejskiej oświaty...- Prowadzimy dziewięć szkół podstawowych, a w perspektywie nastąpił drastyczny spadek urodzeń: z 670 dzieci w 2016 roku do niespełna 300 w roku 2025. Nie ma przesłanek, by ten trend się odwrócił.

- Z analizy sytuacji wynika, że proces likwidacji prowadzony jest w trybie nagłym, na tzw. cito, co uniemożliwia rzetelną debatę publiczną - mówiła radna Agnieszka KUBICA-RADEK. proponując aby punkt programu sesji o zamiarze likwidacji szkoły został zdjęty z obrad sesji.

Radni broniący szkoły zwracali uwagę na niewłaściwie gospodarowanie finansami Lubina. W szkole przeznaczonej do likwidacji przeprowadza się kosztowne remonty stołówki, biblioteki. Głośno mówiono o podejrzeniach, że obiekt przygotowywany jest do przekazania prywatnemu podmiotowi...

Do rzetelności uzasadnienia odniosła się również radna Edyta Zawadzka z Obywatelskiego Lubina. - Przeanalizowałam dokument bardzo wnikliwie. Jest on mało rzetelny, zawiera dane nieodpowiadające rzeczywistości. Demografia to jedno, ale dlaczego we wrześniu ubiegłego roku nie otworzono w „siódemce” tylu oddziałów, ilu było chętnych dzieci? - pytała.

Z kolei radna Violetta DUŻY mówiła:  - Oficjalny powód likwidacji szkoły to zwykłe kłamstwo. Liczba dzieci w SP 7 jest stała, podczas gdy w innych szkołach spadki są wyraźne. Pytamy wprost: kto zmanipulował dane w uzasadnieniu uchwały, aby pod fałszywym pretekstem demograficznym zrealizować biznesowe cele prywatnej szkoły SMS kosztem placówki publicznej?

Daniel RĘDZIŃSKI grzmiał: - Priorytetem prezydenta stało się stworzenie cieplarnianych warunków dla prywatnej firmy, a nie bezpieczeństwo dzieci i ochrona oświaty publicznej.

Suchej nitki na wnioskodawcy projektu uchwały nie pozostawił radny PiS Franciszek WOJTYCZKA, który podczas swojego wystąpienia wzruszył się do tego stopnia, że musiał na chwilę przestać mówić. - Nie poprę tego, gdyż uznaję tę decyzję jako rażąco krzywdzącą uczniów, rodziców, pracowników szkoły oraz mieszkańców tego osiedla. Działanie takie jest pozbawione wrażliwości społecznej i troski o przyszłość dzieci. Nie chcę być „grabarzem” tej szkoły. Prezydent niech czyni to głosami „Dumni z Lubina”, gdzie wśród nich są radni, którzy wiele lat pracowali w tej placówce i także dzięki tej społeczności zasiadają w radzie. 

Przewodniczący RM Tomasz GÓRZYŃSKI nie mając argumentów do merytorycznej dyskusji "karcił" radnych opozycji i pouczał ich aby nie wygłaszali oświadczeń politycznych tylko zadawali merytoryczne pytania za co został wybuczany przez zgromadzony na sali tłum...

Rodzice zapowiadają dalsze działania. - Składamy skargę do Rzecznika Praw Dziecka, wysyłamy petycje do kuratorium i Wydziału Oświaty. To nie koniec - to dopiero początek. - Jak rodziców się dziś rozzłościło, to uderzymy z podwójną siłą - zapowiedzieli.

Wiceprzewodnicząca Rady Bogusława POTOCKA ironicznie sugerowała, że do gry politycznej wykorzystywane są dzieci i dziwiła się czemu na sesję nie przybyli nauczyciele z tej szkoły...

Odpowiedziały jej okrzyki, że nauczycielom zabroniono pojawiać się na sesji.

Fot.ZJ

 

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy