Złotoryja szuka organizatora mistrzostw Europy i Dni Miasta. Kasy mało, koszty wielkie !
ZŁOTORYJA. Tylko jedna oferta i cena, która wywołała niemałe zaskoczenie. Przetarg na organizację Dni Złotoryi oraz mistrzostw Europy w płukaniu złota zakończył się unieważnieniem. Jedyny wykonawca wycenił realizację zadania na około 1,3 mln zł, podczas gdy samorząd zabezpieczył na ten cel 300 tys. zł. Do rozpoczęcia największej imprezy w mieście pozostał zaledwie miesiąc, dlatego ratusz rozpoczął pilne rozmowy z nowym partnerem.
Po raz pierwszy w historii Złotoryja postanowiła wyłonić organizatora swojego największego święta w drodze przetargu. Magistrat chciał, aby jedna firma kompleksowo przygotowała zarówno Dni Złotoryi, jak i mistrzostwa Europy w płukaniu złota. Taka formuła miała zapewnić przejrzystość wydatkowania publicznych pieniędzy oraz sprawną organizację wydarzenia.
Zakres zamówienia był imponujący. Wykonawca miał odpowiadać za przygotowanie strefy koncertowej, zawodów płukaczy złota, strefy handlowo-gastronomicznej oraz wesołego miasteczka. Na jego barkach spoczywało również zapewnienie profesjonalnej sceny z nagłośnieniem i oświetleniem, ochrony, zabezpieczenia medycznego, telebimów, agregatów prądotwórczych, namiotów, garderób dla artystów, sanitariatów oraz całego zaplecza technicznego.
Rynek nie odpowiedział jednak tak, jak oczekiwały władze miasta. Do przetargu zgłosił się tylko jeden oferent – Fundacja Pies Mój Przyjaciel z Lasocic. Zaproponowana cena wyniosła około 1,3 mln zł. To ponad cztery razy więcej niż środki zabezpieczone przez miasto. W budżecie na organizację wydarzenia zapisano 300 tys. zł, przy czym kwota ta nie obejmuje honorariów gwiazd, które wystąpią podczas Dni Złotoryi. W tej sytuacji unieważnienie przetargu było jedynym możliwym rozwiązaniem.
– Liczyliśmy na większy odzew z rynku, że będzie większe zainteresowanie tymi mistrzostwami – przyznaje burmistrz Paweł Kulig.
Czasu na kolejne postępowanie praktycznie już nie ma. Dni Złotoryi oraz mistrzostwa Europy w płukaniu złota odbędą się od 2 do 9 sierpnia, dlatego magistrat zdecydował się na bezpośrednie negocjacje.
– Rozmawiamy z jednym z wykonawców. To Radio ESKA, które mogłoby zapewnić obsługę organizacyjną naszej imprezy w ramach swojej trasy koncertowej – zdradza burmistrz. - Byli patronem jednego z Dni Polkowic a ich impreza w Kołobrzegu była perfekcyjnie przygotowana i zgromadzi dziesiątki tysięcy widzów.
Jeżeli rozmowy zakończą się sukcesem, największa impreza w Złotoryi odbędzie się zgodnie z planem, choć już według innego scenariusza organizacyjnego niż pierwotnie zakładano. Dla miasta stawką jest nie tylko sprawna organizacja Dni Złotoryi, ale także udane przeprowadzenie mistrzostw Europy w płukaniu złota, które przyciągną do najstarszego miasta w Polsce zawodników i gości z wielu krajów.
Najbliższe dni będą więc kluczowe. Od efektów prowadzonych negocjacji zależy, kto ostatecznie stanie za organizacją jednego z najważniejszych wydarzeń tego lata na Dolnym Śląsku.
Dodaj komentarz