Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Procedury odwoławcze paraliżują uruchomienie polkowickich „Szprych”

POLKOWICE. W ogłoszonym na początku marca przetargu wyłoniono wykonawcę tegorocznego polkowickiego roweru miejskiego. Rower miał ruszyć. Jednak od tej decyzji pojawiło się odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej w Warszawie. Polkowickie Szprychy zostały sparaliżowane i nie wiadomo, kiedy ruszą.

Procedury odwoławcze paraliżują uruchomienie polkowickich „Szprych”

Przetarg na tegoroczną obsługę systemu został ogłoszony miesiąc wcześniej niż rok temu, gmina podjęła działania ze sporym wyprzedzeniem. Jednak dalszy przebieg postępowania uzależniony jest od procedur przewidzianych przez prawo zamówień publicznych, na które gmina nie ma wpływu.

Odwołanie po wyborze wykonawcy

W prowadzonym postępowaniu najkorzystniejszą ofertę złożyło konsorcjum firm Rekola Bikesharing PL z Katowic oraz Rekola Bikesharing z czeskiego Brna. Wybór ten został jednak zakwestionowany przez drugiego oferenta – konsorcjum Orange Polska i Roovee z Warszawy. Dotychczas to właśnie konsorcjum było jedynym realizatorem Polkowickiej Szprychy. Teraz złożyło odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej.

Izba, po przeanalizowaniu sprawy, oddaliła zarzuty Orange i uznała wybór wykonawcy za prawidłowy. To jednak nie kończy całej procedury. Przepisy umożliwiają uczestnikom wnosić kolejne odwołania w tym postępowaniu przetargowym.
Do czasu ostatecznego zakończenia procedur odwoławczych samorząd nie może podpisać umowy i rozpocząć realizacji zamówienia. W praktyce oznacza to, że start systemu roweru miejskiego w Polkowicach musi zostać przesunięty. Nie wiadomo do kiedy.

Problem znany w całej Polsce

Sytuacja w Polkowicach nie jest wyjątkiem. Skutki postępowań przed Krajową Izbą Odwoławczą dotknęły w 2026 roku kluczowe aglomeracje i ośrodki regionalne w Polsce, w których doszło do paraliżu procedur przetargowych.

Najbardziej drastyczny przykład dotyczy Bydgoszczy, gdzie przetarg na obsługę Bydgoskiego Roweru Aglomeracyjnego w 2026 roku ogłoszono już w październiku 2025 roku. Oferent, który przegrał przetarg odwołał się do KIO. Miasto dysponowało zabezpieczonym budżetem i chciało uruchomić rower 1 marca. Izba wydała wyrok korzystny dla miasta, ale z powodu odwołań i przeciągających się wymaganych prawem procedur, rower miejski w Bydgoszczy wystartuje w tym roku… 1 sierpnia.

Taka sama sytuacja pojawiła się w Białymstoku, gdzie niewybrana firma odwołała się od wyników przetargu. Izba dwukrotnie przyznała rację miastu, ale uruchomienie roweru z 1 kwietnia trzeba było przesunąć na 1 lipca.

W Zielonej Górze, niewybrana w przetargu firma również odwołała się do KIO, ale ostatecznie wycofała odwołanie tuż przed rozprawą. Miasto podpisało umowę z wybraną w postępowaniu przetargowym firmą z kilkumiesięcznym opóźnieniem. W Toruniu, gdzie przetarg rozstrzygnięto w lutym, odwołująca się firma, skutecznie zablokowała podpisanie umowy. Po korzystnych dla miasta wyrokach wydanych przez Krajową Izbę Odwoławczą, rower ruszył 1 czerwca, ale mieszkańcy stracili możliwość korzystania z jednośladów przez całą wiosnę. W Opolu doszło do systemowej blokady wyłonienia operatora roweru miejskiego, gdy jedna z firm zakwestionowała same założenia przetargowe. Rozprawy toczą się przed KIO i szansa na uruchomienie w tym roku roweru w Opolu maleje z każdym dniem.

Dlaczego procedury trwają tak długo?

Prawo zamówień publicznych daje każdemu uczestnikowi przetargu możliwość odwołania się od decyzji zamawiającego. Jest to mechanizm mający chronić uczciwą konkurencję i zapewniać przejrzystość wydatkowania publicznych pieniędzy.

W praktyce oznacza to jednak, że nawet po wyborze wykonawcy postępowanie może zostać wstrzymane na wiele tygodni lub miesięcy. Dodatkowo Krajowa Izba Odwoławcza rozpatruje sprawy z całego kraju, a duża liczba składanych odwołań powoduje wydłużanie terminów rozpraw.

Celem pozostaje uruchomienie Polkowickiej Szprychy

Władze Polkowic podkreślają, że ich celem pozostaje jak najszybsze uruchomienie systemu roweru miejskiego.

– Przetarg został ogłoszony odpowiednio wcześnie, zabezpieczono środki finansowe, a procedura wyboru wykonawcy została przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami – podkreśla Sebastian Sypko, zastępca burmistrza Polkowic ds. gospodarczych. – Liczymy na to, że procedury zakończą się możliwie szybko i w najbliższych tygodniach rowery ponownie pojawią się na ulicach Polkowic – podsumowuje wiceburmistrz Sypko.

Samorząd nie ma wpływu ani na decyzje konkurujących ze sobą firm, ani na harmonogram pracy KIO. Musi natomiast przestrzegać obowiązujących przepisów i czekać na prawomocne zakończenie procedur.

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy