Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Puchar Polski z emocjami, gola, bez sensacji

REGION.  W środowe popołudnie odbyło się szesnaście z osiemnastu meczów I rundy Pucharu Polski strefy Legnica. Obyło się bez sensacji dużego kalibru, było sporo wysokich zwycięstw, ale nie zabrakło też emocji. Na dwóch obiektach do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne.

Puchar Polski z emocjami, gola, bez sensacji

Jako jedne z najciekawszych spotkań awizowaliśmy pary Orkan Szczedrzykowice – Mewa Kunice i Zamet Przemków – Sokół Jerzmanowa. Wszystkie cztery drużyny kapitalnie rozpoczęły nową kampanię, zdobywając komplet punktów w dwóch pierwszych kolejkach i strzelając przy tym sporo goli. Dobrą dyspozycję z początku sezonu chciały przenieść również na pucharowy front.
W obu potyczkach przebieg rywalizacji miał pewne podobieństwa, a oba spotkania zakończyły się wynikiem 2:1. W Szczedrzykowicach do przerwy prowadzili Kuniczanie, którzy objęli prowadzenie po niespełna 120 sekundach gry. Wynik otworzył Jakub Mielniczuk i nie uległ on już zmianie do końca pierwszej odsłony. W przerwie gospodarze przeprowadzili kilka roszad, a jedną z decyzji było wprowadzenie na boisko Jakuba Śliwińskiego. To właśnie on doprowadził do remisu bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego. W końcówce szalę zwycięstwa na stronę Orkana przechylił Mateusz Korczyński.
W Przemkowie jako pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze. W 6. minucie po rzucie rożnym gola dla Zametu zdobył Piotr Sołtysik. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać, ponieważ już w 10. minucie do remisu doprowadził Arkadiusz Woźniak. Lider Klasy Okręgowej swoją promocję do następnego etapu przypieczętował w 83. minucie za sprawą Bartosza Kubskiego.
Spośród reprezentantów Klasy B tylko dwie drużyny awansowały dalej – Rodło II Granowice i Miedź III Legnica. W obu przypadkach ich status jest jednak tylko teoretyczny. Pod szyldem rezerw Granowiczan występuje bowiem pierwsza drużyna. Z kolei siły, potencjału i profesjonalizmu Akademii „Miedzianki” nie trzeba tłumaczyć nikomu, kto choć trochę śledzi regionalny futbol.
Kolejną ofiarą Legniczan padła Cicha Woda Tyniec Legnicki, na której terenie rozegrano zawody, choć formalnie gospodarzem byli przyjezdni. Losy rywalizacji były rozstrzygnięte już po 25 minutach, gdy drużyna z Legnicy prowadziła 0:6. Wówczas honorowe trafienie dla Cichej zanotował Michał Bas. Po zmianie stron Miedź III dorzuciła kolejnych sześć goli i ostatecznie triumfowała 12:1. Trzy bramki zdobył Edmon Mendy, który w tegorocznej edycji Pucharu Polski ma już na koncie osiem trafień. Odnotujmy, że w szeregach zespołu z Tyńca Legnickiego wystąpił Marcin Garuch – trener trzecioligowych rezerw „Miedzianki”.
Rodło II na tym etapie zmierzyło się w kolejnych powiatowych derbach z przedstawicielem legnickiej okręgówki, KS Męcinka. Sama kwalifikacja do dalszych gier niespodzianką może i nie jest, ale rozmiary zwycięstwa już tak. Po 34 minutach klub z gminy Wądroże Wielkie prowadził już 4:0, a do przerwy 5:1. Całe spotkanie Rodło II wygrało natomiast 8:3.
KS Męcinka jest jedynym klubem z Klasy Okręgowej – spośród zespołów występujących w środowych meczach – który pożegnał się z Pucharem Polski. Pozostali reprezentanci tego poziomu przeszli dalej, w większości dość pewnie. Można w tym miejscu wymienić chociażby Gwardię Białołęka, Unię Szklary Górne, LZS Komorniki czy Stal Chocianów. Były jednak również takie zespoły, którym awans przyszedł po sporych trudach.
W zapowiedzi tej fazy wspominaliśmy, że poprzednia wizyta Górnika II Polkowice w Rzeczycy – w poprzednim sezonie w Klasie A – zakończyła się remisem 2:2. W środę było nie inaczej, z tą różnicą, że tym razem padł remis 3:3. Warto dodać, że beniaminek legnickiej okręgówki jeszcze na kwadrans przed końcem przegrywał 3:2, lecz wówczas sprawy w swoje ręce wziął były reprezentant Polski Filip Starzyński. Rzuty karne lepiej egzekwowali już Polkowiczanie, wygrywając konkurs 5:4.
Konkurs jedenastek był potrzebny także w Wilkowie, gdzie Wilkowianka II podejmowała Rataja Paszowice. Miejscowi mieli gości dwa razy na talerzu – i to dosłownie. W meczu prowadzili już 4:1, ale w ostatnich minutach roztrwonili tę przewagę. Z kolei w piątej serii rzutów karnych, przy skutecznej próbie, Wilkowianie mogliby zapewnić sobie awans. Strzał obronił jednak Dominik Mikulski i rywalizacja trwała aż do dziewiątej serii, w której zawodnik Wilkowianki II przestrzelił nad poprzeczką.
Klub z Wilkowa będzie miał jednak swojego reprezentanta w II rundzie za sprawą pierwszej Wilkowianki. Ona także zalicza się do ekip Klasy Okręgowej, dla których nie było to łatwe, miłe i przyjemne popołudnie, choć końcowy wynik może przeczyć tej tezie – 5:2.
Podopieczni trenera Tomasza Maciejskiego wyeliminowali Czarnych II Rokitki, choć tutaj – podobnie jak w przypadku Rodła – za rezerwami krył się pierwszy garnitur. Beniaminek Klasy Okręgowej prowadził do przerwy 0:2, ale po zmianie stron dość szybko roztrwonił wypracowaną przewagę. Powrót na prowadzenie zajął mu kilkanaście minut, a rezultat 2:3 utrzymywał się do 90. minuty, kiedy dwiema bramkami Wilkowianka rozwiała marzenia Czarnych o grze w kolejnej rundzie.
W Kotli miejscowy Zryw II – podobnie jak Rodło II czy Czarni II, będący w praktyce pierwszym zespołem – mierzył się z Pogonią Góra. Goście w pierwszych dwóch kwadransach wypracowali sobie dwubramkową przewagę i to wystarczyło, aby awansować. Jedynie w końcówce Kotlanie złapali kontakt po strzale Alana Furmana.
Zryw Kłębanowice prowadzony przez Andrzeja Kisiela wyeliminował z kolei jego poprzednie miejsce pracy trenerskiej, Kolejarza Miłkowice. Na pierwszy rzut oka można mówić o pewnym zwycięstwie Kłębanowiczan – 4:1. Jednak drużyna z Klasy B przez chwilę napędziła rywalom strachu, gdy w 51. minucie Mateusz Kazek doprowadził do stanu 1:1. Hattrick Edipo Jesusa De Carvalho rozwiał jednak wszelkie nadzieje na sprawienie sensacji.
Zresztą trzeba dodać, że wszystkie gole dla Zrywu strzelali zawodnicy portugalskojęzyczni – bramka na 1:0 była dziełem Jairo De Sozuy Costy Juniora.
W czwartkowe popołudnie nastąpi dokończenie I rundy Pucharu Polski strefy Legnica.

Kolejny etap zaplanowano na środę, 9 września.
Puchar Polski strefa Legnica – sezon 2026/2027 – I runda
26 sierpnia - środa
Orkan Szczedrzykowice - Mewa Kunice 2:1
Kolejarz Miłkowice - Zryw Kłębanowice 1:4
Zamet Przemków - Sokół Jerzmanowa 1:2
Wilkowianka II Wilków - Rataj Paszowice 4:4 k. 6:7
Victoria Siciny - Stal Chocianów 1:6
Orlik Okmiany - Dąb Stowarzyszenie Siedliska 1:11
Zryw II Kotla - Pogoń Góra 1:2
Viktoria Borek - LZS Komorniki 0:6
Platan Siedlce - Unia Szklary Górne 1:6
Orzeł Szlichtyngowa - Gwardia Białołęka 1:7
GKS Piast Rzeczyca - Górnik II Polkowice 3:3 k. 5:4
Czarni II Rokitki - Wilkowianka Wilków 2:5
Miedź III Legnica - Cicha Woda Tyniec Legnicki 12:1
Rodło II Granowice - KS Męcinka 8:3
27 sierpnia – czwartek
Zawisza Serby - Sparta Rudna (godz. 17:00)
Błękitni Koskowice - Konfeks Legnica (Godz. 18:00)

Dodaj komentarz

Wyślij