Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Skutery na zbiorniku dzielą mieszkańców. „Słychać je nawet na osiedlu”

KUNICE.  Skutery wodne na zbiorniku Spalona wywołały dyskusję w mediach społecznościowych. Pod jednym z facebookowych postów pojawiły się zarówno głosy osób, którym obecność skuterów nie przeszkadza, jak i komentarze krytyczne. Najwięcej emocji wzbudza hałas, który według części internautów jest słyszalny także w dalszej części miejscowości. – Każda zmiana budzi emocje, bo patrzą na nią ludzie o całkowicie różnych potrzebach. Dla jednych ruch na wodzie to znak, że miejscowość żyje, dla innych – stracony spokój – napisała jedna z internautek.

Skutery na zbiorniku dzielą mieszkańców. „Słychać je nawet na osiedlu”

Jej zdaniem sytuację można porównać do innych codziennych uciążliwości, z którymi mieszkańcy muszą się mierzyć. Jak podkreśliła, najważniejszy powinien być wzajemny szacunek. Zwróciła jednak uwagę, że w tym przypadku chodzi o czas przeznaczony na zabawę i przyjemność, a hałas może przeszkadzać innym osobom.

Inna mieszkanka Spalonej napisała, że sama mieszka nad zbiornikiem i hałas jej nie przeszkadza. Jej zdaniem problem widzą przede wszystkim inni mieszkańcy miejscowości.

W dalszej części dyskusji wyjaśniła jednak, że sama zwracała się z prośbą, aby skutery nie pływały blisko.

– Grzecznie poprosiłam, żeby nie pływali blisko i wystarczyło – napisała internautka.

Na ten komentarz autorka posta odpowiedziała:

– Ale tu chodzi o hałas.

Nie wszyscy podchodzą do obecności skuterów na wodzie z takim dystansem. Jedna z komentatorek stwierdziła, że skutery na jeziorach powinny być całkowicie zakazane.

– Czy nie można odpoczywać w zgodzie z naturą? Kiedyś były żagle, łódki, kajaki i rowery wodne. To w zupełności wystarczyło dla wodnej rozrywki – napisała.

W odpowiedzi inny internauta zwrócił uwagę, że zbiornik Spalona jest sztucznym zbiornikiem.

W dyskusji pojawił się także komentarz dotyczący zasięgu hałasu.

– Słychać je nawet na osiedlu koło cmentarza – napisał jeden z internautów.

Kolejna komentatorka zwróciła uwagę, że skutery, z których wcześniej miały pozbyć się Kunice, przeniosły się na Spaloną.

Pod jej wpisem pojawiła się odpowiedź sugerująca, że problemem są nie tyle same skutery, co podejście części osób do nowej atrakcji.

Komentarze pokazują, że mieszkańcy i osoby wypoczywające nad zbiornikiem mają różne oczekiwania. Dla jednych skutery są formą rekreacji i dowodem na to, że okolica żyje. Dla innych ich obecność oznacza przede wszystkim hałas i utratę spokoju. W centrum sporu nie znajduje się więc wyłącznie sama możliwość korzystania ze skuterów, ale przede wszystkim pytanie, jak pogodzić wodną rozrywkę z prawem innych osób do odpoczynku.

W tej sprawie wysłaliśmy do władz gminy Kunice prośbę o zajęcie stanowiska. Do tematu wrócimy, gdy otrzymamy odpowiedź.

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy