LEGNICA. Są daty, które w historii narodu znaczą więcej niż wszystkie festyny, koncerty i miejskie imprezy razem wzięte. Do takich należy 11 lipca – Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. To właśnie tego dnia przypada rocznica Krwawej Niedzieli – kulminacji Rzezi Wołyńskiej, podczas której zamordowano tysiące bezbronnych Polaków.
W całej Polsce odbywają się uroczystości państwowe, samorządowe i kościelne. W wielu miejscowościach opuszczane są flagi, składane kwiaty, zapalane znicze i odczytywane nazwiska pomordowanych. W piątek 10 lipca, w sobotę, 11 lipca, przedstawiciele samorządów, parlamentarzyści i mieszkańcy składają kwiaty pod pomnikami ofiar Rzezi Wołyńskiej. Padają słowa o pamięci, szacunku i obowiązku pielęgnowania historycznej prawdy. Kilkanaście godzin później w regionie odbywają się jednak wydarzenia rozrywkowe organizowane lub współorganizowane przez samorządy. Potańcówka w Legnicy, Bitwa DJ-ów w Legnickim Polu i Szanty w Kunicach. Trudno oprzeć się wrażeniu, że samorządy próbują pogodzić dwie rzeczywistości. Rano oddają hołd ofiarom jednej z największych tragedii w historii Polski, a wieczorem zapraszają mieszkańców do wspólnej zabawy.