LEGNICA. W tegorocznej edycji Tour de Pologne kolarze rozpoczną ściganie we Wrocławiu. Wyścig zakończy jazda indywidualna na czas, rozgrywana na ulicach Wieliczki. Po ogłoszeniu trasy wielu kibiców narzekało, że Tour kolejny raz przejeżdża tylko przez południową Polskę. – Musimy tak układać trasę, żeby była interesująca dla zawodników. Żeby był podjazd pod metę na górce. W tym roku jest bardzo dużo górskich, ciężkich etapów: Karpacz, Legnica, Wałbrzych, Cieszyn, Zakopane, Bukowina, czyli już mamy sześć etapów górskich, do tego czasówka. – mówi Czesław Lang.
Miastem etapowym wyścigu jak już wiadomo będzie Legnica. Wpływ na trasę wyścigu mają też finanse. Za organizację startu lub mety Touru samorządy muszą zapłacić. Próbował o to dopytywać się na ostatniej sesji radny Andrzej LORENC. I nic się nie dowiedział... Ile samorządy płacą? Poszperaliśmy tu i ówdzie samorządy w Polsce powinny być transparentne...