Mieszkańcy domagają się sygnalizacji
GNIEWOMIROWICE. Skrzyżowanie śmierci- tak mieszkańcy Gniewomirowic nazywają wiejską krzyżówkę drogi krajowej nr 94 z drogą powiatową. Jak sami wyliczają- doszło tu co najmniej do 5 śmiertelnych wypadków i niezliczonych kolizji. Tu musi być sygnalizacja- domagają się miejscowi.
To na skrzyżowaniu w podlegnickich Gniewomirowicach w minioną sobotę doszło do śmiertelnego potrącenia pieszego, który wracał z lokalnego sklepu. Dwa dni po tej tragedii inny kierowca, tym razem pod wpływem alkoholu, staranował ogrodzenie jednej z posesji i wjechał do rowu.
Mieszkańcy wsi od lat mówią o potrzebie zmian w obrębie skrzyżowania, a już na pewno o koniecznej tu sygnalizacji świetlnej.
- Propozycje były różne, jakieś rondo, jakieś zwalniacze, jakieś wymijacze, itd. Ja stoję na stanowisku i udało mi się przekonać praktycznie wszystkich z naszego regionu tutaj, że powinny być światła. Sygnalizacja świetlna rozwiąże cały problem zarówno zjechania z tego skrzyżowania, jak i włączenia się do ruchu na drogę 94, zwłaszcza, gdy trwają żniwa i ciężkie maszyny - jak na loterii - zjeżdżają z pól - albo się uda albo nie - przekonuje Zenon Wysoczański, radny gminy Miłkowice, rodowity mieszkaniec Gniewomirowic.
Dobra wiadomość jest taka, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma w najbliższych planach inwestycję drogową w Gniewomirowicach.
- W ramach tego zadania ma zostać wybudowana sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu, dwie zatoki autobusowe, chodniki dla pieszych po obu stronach drogi. Zostanie także wyznaczone nowe przejście dla pieszych na skrzyżowaniu z drogą powiatową. Przejście będzie doświetlone. Ponadto mają zostać wykonane prace dodatkowe, takie jak m.in. przebudowa odwodnienia czy budowa linii energetycznej - informuje Magda Szumiata z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu.
Ogłoszenie przetargu planowane jest na trzeci kwartał bieżącego roku. Prace mają się rozpocząć w pierwszym kwartale 2027 roku.
Dodaj komentarz