ŚCINAWA. Starcie tytanów klasy okręgowej - tak anonsowano pojedynek lidera klasy okręgowej Odry Ścinawa z pretendentem do awansu Górnikiem Złotoryja. Cudu nie było ekipa trenera Tomasza WOŁOCHA rozbiła złotoryjan 3:0 (3:0) a wszystkie gole padły po stałych fragmentach gry strzelane głową. - Fakt, że dużo pracujemy nad stałymi fragmentami gry, bo ten element w przypadku szczelnej obrony przeciwnika może być wielkim atutem - mówił po mecze Tomasz Wołoch, szkoleniowiec Odry. - Wygrywaliśmy już mecze po golach ze stałych fragmentach gry. No akurat w tym meczu wiedząc jak gra w obronie Górnik staraliśmy się doprowadzać do boiskowych sytuacji aby mieć te stałe fragmenty gry. Rzuty wolne czy rożne.
Wygrana Odry na oczach nie tylko burmistrza Krystiana Kosztyły, prezesa dolnośląskiej piłki Andrzeja Padewskiego a przede wszystkim na oczach 800 widzów jest milowym krokiem postawionym w walce o 4 ligę przez Odrę. Górnikowi nie pomógł doping burmistrza Złotoryi Roberta Pawłowskiego wraz żoną i synem