LUBIN. "To, że mamy ciemną skórę nie oznacza, że jesteśmy terrorystami" - mówi właścicielka lokalu gastronomicznego w Lubinie, który stał się celem dewastacji, jak dotąd nieznanych sprawców. W noc sylwestrową tuż po północy na elewacji budynku umieszczono wulgarne napisy, niszcząc jednocześnie tablice informacyjną o prowadzonych usługach gastronomicznych i wybijając szybę w drzwiach wejściowych. Sprawą zajęła się lubińska policja, którą właściciele wezwali.
Policjanci wraz z prokuratorem oraz biegłym z zakresu ruchu drogowego ustalają okoliczności tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Do zdarzenia doszło dzisiaj rano na drodze relacji Lubin – Wrocław.