REGION. Dobre występy Ernesta Terpiłowskiego w tym sezonie ekstraklasy nie przeszły bez echa. Piłkarz Widzewa - odkryty przez Górnika Polkowicach na dolnośląskich boiskach - jest bacznie obserwowany przez skautów włoskiego FC Bologna i pewnie latem wyjedzie z Polski. Jeśli nie do Serie A, chętny i tak się znajdzie, przy okazji wykładając na stół odpowiednio wysoką kwotę, co może przyczynić się do rozwoju klubu.
A takich przykładów jest więcej. Do wyjazdu szykują się też Ariel Mosór, Michał Rakoczy, Michał Skóraś, Szymon Włodarczyk i jeszcze kilku młodych zdolnych zawodników. Każdy ma inne atuty, ale łączy ich jedno – zostali umiejętnie wprowadzeni do pierwszego zespołu, co pozwoliło im zabłysnąć. A to wcale nie jest proste.