DOLNY ŚLĄSK. Jeszcze kilka miesięcy temu konflikt w dolnośląskim PiS wydawał się jedynie lokalnym sporem o przywództwo w klubie sejmikowym. Dziś wiadomo już, że był zapowiedzią znacznie większych zmian. Decyzja Mateusza Morawieckiego o budowie własnego klubu parlamentarnego sprawia, że wydarzenia z Wrocławia i Dolnego Śląska nabierają ogólnopolskiego znaczenia. To właśnie tutaj najwcześniej ujawnił się podział, który dziś rozsadza największą partię opozycyjną.
Dolny Śląsk od dawna był jednym z najmocniejszych bastionów Mateusza Morawieckiego. To stąd wywodzi się były premier, stąd pochodzi Michał Dworczyk, a także znaczna część polityków, którzy zdecydowali się pozostać przy projekcie Rozwój Plus mimo ultimatum postawionego przez kierownictwo PiS. Trudno więc dziwić się, że właśnie tutaj konflikt przybrał najbardziej widoczną formę.