LEGNICKIE POLE. W sercu miejscowości, na terenie campingu, po raz pierwszy wbite zostało w ziemię wiertło w poszukiwaniu geotermii. To wyjątkowe zadanie, bo odwiert ma sięgać ponad 2 km w głąb ziemi. Dotarcie do tej głębokości ma zająć około 5 miesięcy. Wszystko po to, by przekonać się, czy kryją się tam wody termalne. To, co wykaże odwiert badawczy, zdecyduje, w jakim kierunku pójdzie gmina, ale wójt Rafał Plezia nie ukrywa, że najbardziej zależałoby mu na tym, by w Legnickim Polu mogły powstać termy.
Gmina Legnickie Pole na to zadanie otrzymała stuprocentową dotację w wysokości 16 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
- Przed nami wyjątkowe zadanie: odwiert na głębokość aż 2100 metrów. Sprawdzimy czy pod ziemią kryją się wody termalne. To trochę jak odkrywanie tajemnicy, którą natura trzyma dla nas od tysięcy lat, tuż pod naszymi stopami. Być może Legnickie Pole skrywa coś naprawdę ciepłego - mówi Rafał Plezia, Wójt Gminy Legnickie Pole.