RUDNA. Po pandemicznej przerwie na sportową mapę Dolnego Śląska powrócił Bieg Sąsiedzi Żelaznego Mostu Nie tylko biegli ale i maszerowali miłośnicy nordic walking. W porównaniu z 1.edycją Biegu (2019r) - wystartowano także w półmaratonie. Najszybciej do mety dotarł ŁUKASZ GARLIŃSKI z Krokusa Kwiatkowice, który do wygranej potrzebował czasu 1 godziny i 15 minut. - Trasa bardzo fajna, początek asfaltowy ,potem terenowy cross z podbiegami i zbiegnięciami - mówił na mecie Łukasz GARLIŃSKI. - Dobre tempo to zasługa mocnej stawki rywali i chyba niezłej mojej formy.
Można powiedzieć, że będący w gazie Garliński w drugiej części biegu jednak zdeklasował rywali bo drugi na mecie Damian STACHURA stracił do zwycięzcy blisko 9 minut. Trzeci był Przemysław JAZŁO z KGHM COPI RUN. Głogowianin przed trzema laty triumfował w biegu na 5 km.