RADZIECHÓW. Walka o awans z IV grupy legnickiej B-klasy trwa w najlepsze, jednak dziś właściwie wypisała się z niej Olimpia Olszanica, która w gminnych derbach uległa Radziechowiance Radziechów 1:5 i straciła kontakt ze ścisłą czołówką. Choć przewaga oraz słuszność wygranej gospodarzy nie podlegają dyskusji, to wynik mógł być zdecydowanie okazalszy, bo na murawie działo się naprawdę sporo. Chociaż piłka obijała słupki, poprzeczki, a wielokrotnie nieznacznie mijała światło bramki, zebrani kibice nie mieli prawa narzekać na brak goli.
ZŁOTORYJA. Wulkany 2021 to rekreacyjne, grupowe przejście trasy 30 km Szlakiem Wygasłych Wulkanów. Przejście nie ma charakteru rywalizacji i nie jest prowadzony pomiar czasu. Grupę prowadzą wykwalifikowani instruktorzy PSNW.
NOWY KOŚCIÓŁ. Wczorajsze starcie pomiędzy LZS-em Nowy Kościół, a Orłem Zagrodno miało bardzo nietypowy przebieg. Pierwsza połowa, rozgrywana przy rzęsiście padającym deszczu, to absolutna dominacja gości, którzy mimo zejścia na przerwę przy wyniku 5:0, mogli mieć do siebie spore pretensje, ponieważ zmarnowali masę okazji do zdobycia kolejnych trafień. Druga część to już pokaz radosnego futbolu, zapoczątkowanego czerwoną kartką dla Kacpra Jaza. Gospodarze wykorzystali grę w przewadze, po zmianie stron zdobywając aż pięć goli i wlewając w serca swoich kibiców nadzieję na korzystny rezultat. Tylko na chwilę, ponieważ ostatecznie Orzeł wygrał 7:5.
ZŁOTORYJA. Ostatnia wygrana w Jędrzychowicach mogła rozbudzić apetyty złotoryjskich kibiców, którzy dziś, wreszcie zupełnie legalnie, oglądali poczynania swoich ulubieńców w starciu z Karkonoszami Jelenia Góra. Już przed meczem wiadomo było, że gospodarzy czeka zadanie niemal najtrudniejsze z możliwych, ponieważ jeleniogórzanie przyjechali do Złotoryi jako wicelider, który wiosną przegrał tylko dwukrotnie. Mimo niezłego początku Górnika, niespodzianki nie było i punkty pojechały do Jeleniej Góry o czym w głównej mierze zadecydowała słabsza w wykonaniu miejscowych druga część spotkania.
ZŁOTORYJA/JAWOR. W Bystrzycy Kłodzkiej odbyły się XXX Mistrzostwa Polski Juniorów oraz III Mistrzostwa Polski Młodzieżowców w Taekwon-do. Na starcie stanęło 224 zawodników z 49 klubów, którzy rywalizowali o medale i tytuły najważniejszych imprez w Polsce, w obu grupach wiekowych. W Bystrzycy Kłodzkiej nie zabrakło zawodników Sportowej Akademii Taekwon-do z Jawora i Złotoryi. Podopieczni Gabrieli i Karola Forgiel spisali się bardzo dobrze. Czteroosobowy skład przywiózł aż 6 medali, co jest największym, klubowym osiągnięciem na zawodach tej rangi.
WILKÓW. Wczorajsze starcie Wilkowianki Wilków z Orłem Zagrodno śmiało mogło kandydować do miana szlagieru kolejki, ponieważ obie ekipy w rundzie wiosennej spisują się naprawdę dobrze, a goście niedzielnego pojedynku po sześciu spotkaniach mieli na swoim koncie komplet zwycięstw. Świetna passa została przerwana dopiero w Wilkowie, gdzie po ciekawym, obfitującym w okazję meczu, gospodarze pokonali Orła 3:0. Warto odnotować, że Wilkowianka przerwała serię porażek w starciach przeciwko drużynie z Zagrodna, pokonując ją po raz pierwszy od listopada 2017 roku!
ZŁOTORYJA. W Bielsku- Białej 19. odbyły się PZLA Mistrzostwa Polski w Biegu Górskim w stylu anglosaskim. Najlepsi polscy „górale” wystartowali na dystansie 12 kilometrów, z przewyższeniem 677 metrów. W klasyfikacji generalnej i Mistrzem Polski został Sylwester Lepiarz czas 49:07. W klasyfikacji kobiet mistrzostwo zdobyła Martyna Kantor czas 57:59. Blisko podium była złotoryjanka Anna FICNER!
ZŁOTORYJA/MĘCINKA. Wielka kolarska impreza wraca do Złotoryi, i to po niespełna roku. W najbliższy weekend w mieście oraz na okolicznych drogach i bezdrożach rozegrane zostaną Bike Maraton oraz Złota Wstęga Kaczawy. W ubiegłym sezonie oba wyścigi przyciągnęły na start blisko 1,2 tys. rowerzystów. Tym razem inaugurują sezon kolarski, mocno opóźniony przez epidemię. Te dwa dni będą wielkim świętem kolarstwa w Złotoryi – zapowiada burmistrz Robert Pawłowski. Tak było we wrześniu ubiegłego roku podczas pierwszej edycji tej ogólnopolskiej imprezy w naszym mieście i Leszczynie. Przeżyliśmy wtedy prawdziwy najazd rowerzystów, a Złota Wstęga Kaczawy w nowym wydaniu okazała się strzałem w dziesiątkę .
LUBIATÓW. Ligowy terminarz w IV grupie legnickiej B-klasy ułożył się na tyle ciekawie, że w ostatniej kolejce cztery ekipy zainteresowane awansem rywalizowały między sobą, a piątą czekały gminne derby z niżej notowanym rywalem. Panujący w tabeli ścisk mógł mocno pokrzyżować szyki niektórym zespołom, zwłaszcza tym plasującym się poza „pudłem”. Czołowa piątka utrzymała dotychczasowe pozycje, jednak prowadzący duet z Lubiatowa i Paszowic powiększył swoją przewagę nad grupą pościgową, wykonując kroczek w kierunku awansu.
JADWISIN. B-klasowy terminarz ułożył się tak, że dziś w grupie IV doszło do dwóch meczów istotnych dla układu górnych rejonów tabeli. W tym rozgrywanym wcześniej Radziechowianka Radziechów na boisku w Jadwisinie podejmowała przewodzącą stawce Lubiatowiankę Lubiatów. Ewentualna wygrana pozwoliłaby drużynie Krzysztofa Kowalczyka dogonić dzisiejszego rywala, jednak lidera również interesowała pełna pula. Po zaciętym pojedynku z delikatnym wskazaniem na gospodarzy, punkty pojechały do Lubiatowa, co oznacza, że Lubiatowianka utrzyma pole position w walce o A-klasę.
ZŁOTORYJA. Po domowym remisie z Konfeksem Legnica i wyjazdowej porażce w Osiecznicy, Górnik Złotoryja wreszcie wrócił na zwycięską ścieżkę. Dziś podopieczni Eugeniusza Oleśkiewicza pokonali 1:0 Włókniarza Leśna, jednak niżej notowany rywal napędził złotoryjanom sporo strachu. Gdyby Górnik stracił punkty, mógłby pluć sobie w brodę, ponieważ w przekroju całego spotkania był zespołem lepszym i dojrzalszym, ale kolejny raz przespał początek drugiej połowy, dodatkowo komplikując swoją sytuację czerwoną kartką kwadrans przed końcowym gwizdkiem.
WILKÓW. Podczas dzisiejszego posiedzenia Zarządu Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej wybrano wiceprezesów, a jednym z nich został Tomasz Maciejski. Aktualny sternik Wilkowianki Wilków doskonale zna realia lokalnego futbolu, przez ostatnie lata dając się poznać jako wprawny, otwarty na współpracę działacz. Teraz Maciejskiemu przypadła rola wiceprezesa ds. Podokręgu Legnica, więc przyjdzie mu reprezentować środowisko, które zna doskonale. – Zawsze kiedy pojawia się okazja do zrobienia czegoś fajnego, to jestem zainteresowany współpracą – powiedział tuż po wideokonferencji główny zainteresowany.
ZŁOTORYJA. Losy czwartoligowców ułożyły się tak, że większość ekip, co kolejkę gra o przysłowiowe „sześć” punktów, a zagrożone spadkiem Górnik Złotoryja i Konfeks Legnica zwycięstw potrzebują jak tlenu. Dziś na stadionie w Złotoryi losy rywalizacji pozostały nierozstrzygnięte i w przypadku obu ekip prędzej można mówić, że straciły po dwa punkty aniżeli zdobyły po jednym. O pierwszej połowie meczu należy właściwie zapomnieć, bo mimo niezłego tempa, okazji było jak na lekarstwo. Po zmianie stron bramkarze mieli nieco więcej pracy, ale gole ostatecznie nie padły, co dodatkowo skomplikowało i tak nienajlepszą sytuację dzisiejszych rywali.
ZAGRODNO. Pojedynki Fenixa Pielgrzymka z Orłem Zagrodno na ogół gwarantowały sporą porcję emocji, choć nie zawsze były one czysto sportowe. Po spadku do B-klasy, zespół z Pielgrzymki ma okazję rywalizować z rezerwami Orła, jednak na boisku jest zdecydowanie spokojniej, co jednak nie oznacza nudy.
ZAGRODNO. Pierwsza odsłona majowego maratonu przyniosła bardzo ciekawy pojedynek pomiędzy Orłem Zagrodno i Dębem Siedliska. Obie ekipy walczą o drugie miejsce, a na razie w zdecydowanie lepszym położeniu byli zawodnicy Piotra Barełkowskiego, którzy przyjeżdżając do Zagrodna, mieli pięć „oczek” więcej niż gospodarze.Po ostatnim gwizdku przewaga stopniała do dwóch punktów, ponieważ Orzeł zwyciężył 2:1, a na listę strzelców po stronie miejscowych wpisali się Grzegorz Sokołowski i Michał Kaliciak, natomiast jedyne trafienie w szeregach Dębu, na swoim koncie zapisał Mateusz Gołębiewski.
REGION. Kiedy dwa miesiące temu Maciej Firlej zmieniał Koronę Kielce na Znicz Pruszków, pisaliśmy, że trafia do ligi, w której czuł się w ostatnich latach zdecydowanie najlepiej. Pochodzący z Wojcieszowa napastnik kolejny raz świetnie radzi sobie na trzecim poziomie rozgrywkowym, w pięciu ostatnich spotkaniach zdobywając pięć goli i notując dwie asysty! Między innymi dzięki jego dobrej grze, klub z Pruszkowa złapał oddech, odskakując od strefy spadkowej.
ZŁOTORYJA. W dniach 24-26 kwietnia w Toruniu na kortach KS Startu - Wisły Toruń rozgrywany był turniej tenisowy WTK skrzatów ( do 12 lat) i tam właśnie wyruszył po kolejne doświadczenia oraz punkty do rankingu PZT zawodnik Złotoryjskiego Towarzystwa Tenisowego Mateusz Gagatek. W pierwszej fazie grupowej Mateusz pokonał Ignacego Eckardta 6/1 6/1 (Bydgoska Akademia Tenisowa), Macieja Maraszka 6/3 6/0 (Bydgoska Akademia Tenisowa), w trzecim meczu uległ Maksymilianowi Puchalskiemu 4/6 3/6 (Klub Miedzyszyn Warszawa) awansując do ćwierćfinału.
ZŁOTORYJA.Mimo ambitnych zapowiedzi, siatkarki KKS-u Ren But Złotoryja nie zdołały namieszać w turnieju półfinałowym o wejście do II ligi kobiet, gdzie zajęły ostatnie, czwarte miejsce. Chociaż zawodniczki Janusza Bobera nie odniosły na opolskiej ziemi żadnego zwycięstwa, momentami prezentowały taką siatkówkę, z jakiej słynęły w pierwszej części sezonu zasadniczego. Niestety, przebłyski dobrej gry to zbyt mało, by marzyć o dalszej rywalizacji, jednak prezes Paweł Choczaj ma nadzieję, że niedawne porażki będą nawozem do sukcesów, a te mogą nadejść szybciej niż niektórzy myślą, bo KKS do kolejnego sezonu prawdopodobnie przystąpi znacznie mocniejszy.
ZŁOTORYJA. Tuż przed sportowym lockdownem zakończono rundę zasadniczą w siatkarskiej III lidze kobiet, gdzie w grupie dolnośląsko- lubuskiej rywalizował KKS Ren But Złotoryja. Zawodniczki Janusza Bobera miały świetną pierwszą część zmagań, gdzie zaznały tylko jednej porażki, jednak w rundzie rewanżowej przyszedł mały kryzys, który ostatecznie i tak nie pokrzyżował planów działaczy. KKS został sklasyfikowany na czwartym miejscu ogółem, a na drugim wśród drużyn z Dolnego Śląska, co oznacza przepustkę do turnieju półfinałowego i walkę o awans do II ligi.
ZAGRODNO. Lubiatowianka Lubiatów wykonała kolejny krok w kierunku awansu do A-klasy, pokonując w Zagrodnie rezerwy tamtejszego Orła, a przy remisie Rataja Paszowice z Olimpią Olszanica mogła nawet wskoczyć na pierwsze miejsce. Aż tak dobrych wieści kibice z Lubiatowa nie usłyszeli, bo niedawny lider w Paszowicach przegrał, ale Lubiatowianka i tak zanotowała awans na drugie miejsce. Gospodarze mimo porażki 1:4 nie powinni wstydzić się swojego występu, ponieważ długo pozostawali w grze i przy odrobinie szczęścia wynik byłby dla nich bardziej korzystny. Ostatecznie Orzeł II przegrał drugi wiosenny mecz, a jego przewaga nad jedenastą Lechią Rokitnica stopniała do jednego punktu.
ZAGRODNO. Jednym z ciekawiej zapowiadających się spotkań III grupy A-klasy był pojedynek Orła Zagrodno z Sokołem Krzywa. Gospodarze tracili do swoich rywali jedno „oczko” i dzięki zwycięstwu chcieli osiągnąć dwie korzyści – wyprzedzić Sokoła w ligowej tabeli oraz zatrzeć złe wrażenie po jesiennym laniu 1:5 na stadionie w Krzywej. Cel, przynajmniej częściowo, udało się osiągnąć, bo dziś górą był Orzeł, który zwyciężył 3:1. Wynik mógł być nieco inny, jednak goście przy stanie 2:0 zmarnowali rzut karny obijając słupek, a dosłownie kilka chwil później stracili trzeciego gola.